Od wiosny podczas przekopywania ziemi kilkukrotnie natknęłam się na dziwną larwę.
Raz znalazłam ją na rabacie z hostami, ale zazwyczaj jest tuż pod powierzchnią trawy podczas przekopywania nowych miejsc. Jak sie ją szturchnie to się rusza i zwija te swoje pierścienie. Ohyda!
Od kilku tygodni przeszukuje sieć, nawet analizowałam stadia rozwojowe szkodników na jednej ze stron producenta środków na ich zwalczanie (gdzieś w wątku o opuchlakach P. Danusia podała) i niestety nie mogę tego nigdzie dopasować. Czy ktoś wie co to jest?
pachachnie tak uroczo... wspomnienia z babcinego ogródka
Od początku wiedziałam, że mój ogródek będzie eklektyczny…
Trochę miejski z akcentami wiejskimi .
Lawenda w pierwszej linii, bez kory nie lubi wody (podlewałam wodą, z gotowania jajek, skorupki mieliłam i tak wyrosła) a dodatkowo ma super ciepło jak granit się nagrzeje od słońca.
Hortensje sadziłam około 10 cm niżej (wyrosły na fusach z ekspresu)
jeszcze mięta, tymianek, estragin, lubczyk, szczypior (upchałam)
Dostałam od rodziców: 5 patyczków (jako, że od rodziców to trzymałam i kawę z nimi piłam)
Ta rabata kiedyś - jak kaska się znajdzie - zupełnie inaczej będzie wyglądać. Zostaną tylko katalpy, miskanty i obwódka bukszpanowa. A na razie trawy z tyłu nie widać a chwasty się wściekły. W weekend się z nimi rozprawię.
Miskany wreszcie są widoczne Prawda, że je widzicie?