Szałwia i funkie
Szałwia i stipa.....piękna ta stipa przebarwia się na czerwono..... szkoda że Jednoroczna...
I ukochane przetaczniki w kuleczkach z cisa ...a za cisem róże będą.....już zamówione hihih w piątek będą
I Madżenkowa ..... ciekawe czy przetrwa zimę...ah będę okrywać wczoraj zakorowana
A gdybyś pomiędzy pergolą a rabatą dała łuk i po nim puściła róże?
W ten sposób połączysz placyk rekreacyjny z rabatą i stworzysz naturalną przegrodę pomiędzy kanciastymi rabatami, a pofalowaną częścią ogrodu.
Moich również ,śliczny zestaw .Moja lawenda jest bardziej niebieska ale cos mało ma kwiatów a krzaczki nie są tak malutkie ,nie wiem dlaczego .czy lawendę się czymś zasila aby pobudzić kwitnienie?
I czekoladowe kosmosy od koleżanki lubię takie prezenty
Martwię się tylko o zimę .......czytałam na necie ze podobno trzeba je wykopać na zimę ?? Może ktoś coś wie ...info na necie jest sprzeczne jedni piszą że Jednoroczne inni ze zimują ...można się zagubić a są piękne:-
)
Agnieszko, do jakich wniosków doszłyście, beatlesy, czy nie, bo u mnie one wyglądają tak samo jak Twoje, a czekam kiedy osiągną takie rozmiary jak u Malkul?
Pewnie już posadziłaś tego trzcinnika, ale musiało być ciężko, u nas jest bardzo sucho i twardo.
Mój busz bambusowy z rana w deszczu. ..
plus winobluszcz pieciolistkowy a na dole klon palmowy Dissetum i kulki bukszpanowe marna dziś pogoda ale wszystko dobrze podlewa
Ok nie było mnie sporo czasu no ale ...u Was jestem na bieżąco ...(tak myślę)
Kilka zdjęć na dzień dobry
Lawenda w gabionie szaleje...a siedzi w szczerym piachu hahahah i jak tu jej nie kochać
Szałwia kończy kwitnienie.....trzeba ją ścinać??????
Rabata trawiasto wrzosowa.
Prawdziwa studnia jest zakryta stalowa płytą ze względów bezpieczeństwa (jest bardzo głęboka), a wody w niej jak na lekarstwo. Dlatego pomysł z drewnianą atrapą np. taką:
Moja księżniczka uparta jakaś... Jeszcze się nie śmieje. Ale liczę, że szybko nadrobi.
Teren pod trawę super już wygląda, wszystko uporządkowane.
Oj Gosia...cudnie jest a co będzie potem...
A pokaż tego sumaka...
Właśnie też miałem takie podejrzenia. Dziwnie to wszystko wygląda, bo tuje w różnych miejsach tego szpaleru mi leciały. Obecnie z 50 szt. wypadło mi 6 (mam nadzieję że już więcej tego widoku nie zobacze).
Mam preparaty przeciw grzybiczne, może je zastosować na inne tuje?
Kupiłem też w tamtym roku preparat na bazie grejpfrutów, nie pamiętam teraz nazwy i to ma też niby działać prewencyjnie.
Ale chyba najważniejsze jest to aby tą włókninę wyrwać i jak wtedy będzie się coś działo to przyczyny szukać gdzie indziej.
Mam jeszcze w innych miejscach tą szmatę położoną, ale tam odpukać nic się nie dzieje (ale będę zrywał w wolnej chwili).