właśnie wróciłam z "nawadniania"
nie mamy żadnego systemu poza systemem: "podlewamy, bo nie widać żadnych deszczy ani na horyzoncie, ani w prognozie"
miało jutro padać, ale prognoza znów do bani i kropli deszczu nie widać
radzimy sobie najlepiej jak się da, biorąc pod uwagę, że czasem wieczorem padamy na tzw, twarz i brak sił nawet do odkręcenia kranów
myślę, że nasz ogród zyskałby bardzo na automatycznym nawadnianiu ale...
...niby nowoczesna ze mnie babka, ale jakoś nie bardzo "zautomatyzowana" w ogrodzie
ten kawałek ziemi to mój "osobisty chill-out", nie do końca perfekcyjny
mam nadzieje,że rozumiesz co mam na myśli
a tu rosarium uetersen, niby wybrana, zwabił mnie opis koloru że srebny róż, prawda ale też i mocny róż a tego nie chciałam, w tym roku największa, był zwarty krzew ale nadmiar kwiatów i deszcz rozłoży go, kwitnie z przerwami, chcę ją jakoś ładnie podsadzić i stale nie znajduję pomysłu, na razie jest z przywrotnikiem ale szukam srebnej trawy
a tu tegoroczny nabytek Constance Spry z którego na razie jestem bardzo zadowolona, kwitnie bardzo wcześnie bo już w maju, niestety nie powtarza kwitnienie, ale za to krzew ma być bardzo zdrowy o pięknych liściach i o to mi chodziło
nie wiem czy posadzona razem z wiciokrzewem zaakceptuje to towarzystwo
jest na kratce do wejścia do smietnika no i widać ją będzie na zewnątrz - na razie ok
a ta bardzo chciałam mieć taką mega ciemną Bacarole - cieszy mnie bo jest wysoka i mało miejsca zajmuje, zdrowy krzew, piekne liście i ciekawe zmieniające sie wielkie kwiaty
Witam Wszytkich, nazywam się Krystian- to mój pierwszy post. Jestem na etapie budowy domu i zastanawiam się co wykombnować z moim ogrodem. Jest wielkości ok 20x20 m i nawieziony cały gliną, która nie przyjmuje wody(foto).
Proszę o radę czy przed rozwiezieniem nawierchniówki zrobić drenaż i doprowadzić go do studni chłonnej czy grubość nawierzchniówki ok 15-20 cm poradzi sobie podczas deszczów z odbiorem wody? Z gorz dzieki za odpowiedz
a tu Graham Thomas moja świadomie kupiona angielka
nie jest wielgachna a powinna być, ma jasno ale też nie za wiele słońca
trochę dusi ją hortensja, lubi chorować, wiotkie gałązki przewieszają się, ale lubię ją bo jest taka spokojna i dyskretna
a tu Frezja - jedna z pierwszych nawet nazwę znałam bo wypatrzyłam gdzieś w gazetach, lubię ją za zapach i za to że dostałam ją za darmo bo była w tak fatalnym stanie a jednak całkiem sobie radzi, kwiaty za długo się nie utrzymują a najgorsze jest to że w wazonie są bardzo krótko
a tu wystają dwie mocne łodygi z Chopinami, są podparte do podpory jak zabrałam podporę to łodygi się połozyły, róża bardzo masywna nie wiem jak sobie z nią poradzę bo będzie wyższa, chciałam ją mieć jak tylko zobaczyłam gdzieś z tv no i z racji producenta i nazwy, u mnie jest nie ciekawie posadzona choć w przedogródu - powinna mieć miejsce gdzieś przy ścianie żeby miała gdzie się oprzec
Czas kwitnienia róż jest już na tyle długi, że można się nacieszyć i zastanowić czy roże które się ma w ogrodzie są na tyle ciekawe aby pasowały do ogrodu - ja tak mam.
Stale szukam róż które będą dobrze się miały u mnie w ogrodzie.
Mam róże które kupowałam dawno i w ostatnich 4 latach już bardzo świadomie choć najbardziej profesjonalnie kupiłam ostatnie róże bo wiedziałam gdzie posadzę i pod to miejsce szukałam odpowiedniej.
To jedna z pierwszych róż kupiona u producenta jako różowa nie znam nazwy
jeszcze niedawno jakoś niezbyt mnie zachwycała a dziś uważam, że to odpowiedni styl róży dla mnie - kwitnie długo pojedynczy kwiat, długo do mrozów, zbytnio nie choruje, kolor spokojny różowy, nie jest napuszona, taki fajny krzaczek mi wyszedł ma jasno ale nie ma wiele słońca wprost