istnieje domniemanie, że ociągające się z kwitnieniem The Fairy wreszcie coś zrobi z tymi pąkami ... no i moja wypasiona - na całe 10 cm od ziemi - ruszyła ... dzieje siem ... że wow ))))
Niestety nie wiem jednak czy dam radę podołać w tym roku takiej wizycie, bo dopadła mnie depresja ogrodowa.
Cisy, jak przewidywałam padły po tych upałach totalnie, podobnie jak połowa nowo nasadzonych (na przyjazd Mai) bylin.
Moje szałwie (mam ich dużo) przekwitły i po ścięciu wyglądają okropnie.
Kupa ślimaków, chwastów i innych dziadostw u mnie żeruje.
I jeszcze mojemu Tatce się obsunęło kółko od kosiarki i mam teraz taki trawnik
Wracając do wizyty Mai, wizyta była cudowna
Przyjechały dwa samochody - w sumie osiem osób.
Na szczęście miałam ciasto, więc napoiłam i wykarmiłam zmarzniętych gości.
Lało z nieba wiadrami, więc tylko zrobili kilka zdjęć i kadrów kamerą, a powtórna wizyta późnym latem.
W Mai trudno się nie zakochać, a Pani producent jest tak miła i kochana, że dawno nie spotkałam takich fajnych ludzi…
***
Ty masz gościa, a ja Ci o żabie opowiadam, i jeszcze Ci się podoba...
Dla Ciebie, Aniu i Bogdzi najserdeczniejsze pozdrowienia i dużo róż, choć Wy macie ich dość, i to najpiękniejszych.
Wczoraj uporałam sie z chwastami.Udało mie się podlać wszysto florowitem, zrobiłam sporo km z konewką Hortki dostały magiczną siłę dolistnie, pierwszy raz mam nadzieję, że nie za póżno.
Poza tym wszadziłam werbenę rzeszowską.
A to moje surfinki, co roku jak latam i podlewam to powtarzam, że w przyszłym roku nie posadzę i co jak zobacze sadzonki to sie oprzec nie mogę.
Posadziłam żywotnik Hoseri, on rośnie do 0,5 m. Jak będzie za duży to go przytnę. Już nie ma trzech kulek. Przesadziłam. To wszystko takie małe, że mało co widać. Dwie są pośrodku, jedna za trawkami przed hortensją vanille fraise.
Teraz mam pytanie. Czy jeżeli za świerkiem, który bedzie sukcesywnie pozbawiany dolnych gałęzi wsadzę hortensje kyushu i idąc do pzrodu przy ogrodzeniu hortensje tardiva i dopiero za jeżówkami pęcherznicę to będzie fajnie, czy nie ?
Agatko, nie wiem jak sie nazywają czosnki, przywlekłam je z poprzedniej działki. Będę zmieniać jedną z rabat więc mogę ci wysłać cebulki. Podaj adres na pw. Cebulki wykopie po przekwitnieciu i zaschnieciu liści. W październiku wsadzisz do ziemi i w przyszłym roku masz kwiaty. Kwitną w kolorze bakłażana - jak dla mnie ładniej brzmi niż bordo