To jest Piwonia Delavaya . Bywa w różnych kolorach czerwony, zółty, pomarańczowy,.. Swoją kupiłam już dawno temu w zwykłym sklepie ogrodniczym . Daje odrosty, próbowałam ją rozmożyć wykopując odrosty (bardzo głęboko) bez powodzenia. Można ją rozmnażać z nasion , ale nie wiem czy powtórzy kolor rośliny matecznej.
Wreszcie ktoś zauważył moją nieobecność
Pracowałam w domu, w ogrodzie , a teraz czekam na ciepłą pogodę żeby usiąść na leżaku a z boku stoliczek z czymś orzeźwiającym , będę patrzeć na kwiaty, słuchać brzęczenia owadów i śpiewu ptaków - czy to nie raj ?
Alinko napiszę tak jak Konradowi - dlaczego tak krótko byliście, musimy powtórzyć spotkanie
Bardzo sie cieszę że Cię poznałam, wiem że będziesz miała teraz moc obowiązków ale okres kwitnących hortensji też jest uroczy.
Bogusiu to są moje pierwsze żurawki,kupione w ubiegłym roku,nigdy ich nie sadziłam,dopiero doceniłam je od kiedy jestem na ogrodowisku
A ta od ciebie,czy to żuraweczka bo ona taka mała?