Ogród w skali mikro cz.II
18:52, 04 cze 2014
Nie uwierzycie
złapałam paskudnika . Stałam nieruchomo , czekałam aż pojawi , rękawice miałam założone i jak się pojawił to ja go cap
i jeszcze mi synek zdążył fotkę zrobić . Potem gościa do reklamówki i wyniosłam go niedaleko jeziorka
będzie mu się podobało
Sorry za jakość ale pozować za bardzo nie chciał
Sorry za jakość ale pozować za bardzo nie chciał
tutaj zielniczek