Ja też nie jestem specjalistą od chorób i szkodników, bo to bardzo trudna dziedzina. Raczej poruszam się w tym na zasadzie przypuszczenia i opryskuję intuicyjnie.
Moim zdaniem ma to bardziej związek z przesadzeniem i mrozem niż chorobą. Może tej wody przy podlewaniu miały za mało, albo wręcz przeciwnie - za dużo? Topsinem nie zaszkodzi opryskać, ale trzeba obserwować aż zaczną rosnąć, co się będzie działo.
Rozgrzeb gdzieś w korzeniach i sprawdź jak jest teraz z wilgotnością gleby?
Rysio wiadomo na co zwracał uwagę Jak to facet - zainteresował się głównie cenami, ale też spodobały mu się bukszpany i te donice, w których były sprzedawane.