To jest dąbrówka. Kocimiętka jest bardzo podobna do mięty, tylko kwiatki ciut inaczej ma ułożone.
Ale dąbrówka też ładny kwiatek, i ładnie zarasta w trawniku. Niżej masz kocimiętkę, na razie bez kwiatków.
Sasanki nie znalazłam niestety..... ale kokoryczka cudnie zbiera się do kwitnienia i floksy pięknie nawyłaziły z ziemi. Zresztą cała reszta też pięknie wystartowała I zrobiłam fotkę dzwonków jeszcze
Ale będę miała do Ciebie pytania bo dwóch roślin nie mogę zidentyfikować Tylko zdjęcia muszę przy najbliższej okazji zrobić
u mnie jeszcze tulipany kwitną i magnolia , więc wiosna małymi kroczkami do przodu się posuwa . szybko przyszła , ale teraz zimno bardzo przystopowało kwitnienia ....już nawet nie wiem ile te tulipki kwitną ...
i moje małe gabiony, na razie koło skarpy:
przed a właściwie prawie skończony..
i po.. berberysy zmieniły swoje miejsce
w dali powstał już placyk żwirkowy z fontanną do skończenia.. może się uda..:
Z piękniejącego domu, pelargonia angielska
Wiciokrzew kwitnie na całego, mimo że dalej rośnie w kotle
Czosnki zachwycają i nawet z kolorem utrafiłam
Kwitnący New Zamble
Wojsławice. Tym razem początek spektaklu różaneczników i azali. Pusto i cicho.
Zawsze fascynuje mnie w tym miejscu podsadzenie rhododendronów hostami białoobrzeżonymi i podsadzenie tego drzewa hostami i liliowcami.
Inne kadry:
Rh. Sapporo:
Ten liliowiec musi być fajny - jego liście bardzo zwracały uwagę.
I baterie nie wytrzymały deszczu i zimna.
Kasiu, Danusiu, jesteście kochane dziewczyny. A z pierogami nie żartuję, po prostu zapraszam. Ale jednocześnie chciałabym prosić Was abyście napisały mi czy to jest kocimiętka czy inna roslinka. Dostałam malutki krzaczek i posadziłam w donicy. Bardzo się ucieszyłam bo chciałam mieć kocimiętkę, ale teraz mam wątpliwości
czy to jest kocimiętka?
Ależ odważne zestawienie, nigdy bym nie pomyślała, że tak pięknie można zgrać taką kolorystykę, ja bardziej zachowawcza jestem. Ale jak oglądam takie poczynania, to nabieram ochoty na szaleństwa. Obawiam się, że w moim przedogródku powieje nudą...
Marzenko, spróbuj na ślimaki sypać skorupki jaj, u mnie na razie pomogło, a miałam dziadostwa sporo, nawet te olbrzymy bez skorup.
Również dołączam się do podziękowań za fotorelacje, dobra robota.
No dobrze, że się zameldowałaś, bo nie wiedziałam czy nie jechać i szukać Was w Kubusiowie moje pomidorki przesadzone i rosną idę strzelić fotkę na noc wnoszę je do kuchni
Marta ale czarujesz... oj ale czarujesz... wszystko pięknie u Ciebie wygląda... Martuś nie zrobiłabyś czasem agroturystyki??? ha??? bo ja bym chetnie sie "zapisała" na takie wywczasy u Ciebie... Jak patrzę na Twoje zdjęcia to od razu mi lepiej na duszy... Pokazujesz tak spokojną sielskość, że nic tylko chłonąć i chłonąć.... Dziękuję