Zastanawiałam się nad Blackfield, Golden Arrow, Amerhyst summer i jakimś delikatnie fioletowym jak Superba ale on trochę krótko kwitnie...
Ten September Fire bardzo ładny, nie było go w tej szkółce
Musiałam odśnieżać dojścia do kompostownika i do karmników. Kosy zajadają się przemrożonymi owocami rajskiej jabłonki.
Tego miskanta zostawiłam, bo jeszcze trzymał pion. Już nie trzyma.
Reszty ogrodu nie mam szans obejść. Śniegu jest po kolana. Kot na ogół korzysta z odśnieżonych tras komunikacyjnych, ale czasem ich nie ma pod ...nogą.
Aprilku, ależ nam zgotowałaś wspaniały jesienny pokaz. Po Twoim ogrodzie można tak wędrować, wędrować
i zawsze można wypatrzeć coś nowego, tu jest tak pięknie.
W sobotę odśnieżałam rano i po południu, w niedzielę odśnieżałam po południu, a dzisiaj ponownie. Czuję tę zimę każdą cząstką mojego ciała. A to już nie jest romantyczne.
Dla Olcimanolci widok ambrowca na zapłociu (nie był nigdy cięty).
Bardzo się cieszę, że udało mi się wcześniej ściąć trawy. Można było wrzucać śnieg na rabaty.
uff, napracowałam się Mam nadzieję że nikogo nie ominęłam, jakby co to proszę się upominać, bo zaległości były spore
Pozdrawiam serdecznie i oby do wiosny
Na wierzchu obeschnie, woda w głębszych warstwach niech się magazynuje. Lato ma być podobno gorące, zaczynając od wczesnej wiosny. Nie wiem martwić się czy cieszyć