Ja się nie znam... ale z pierwszego foto.. os widokowa jest przyjemna dla oka.. coś tam masz.. rabata?? Tam może coś być.. nawet kamień... profanacja sztuki raczej nie ... nie pasuje do twego ogrodu. Szybciej jakieś donice ... jakieś ciekawe rośliny...
W drugą stronę (drugie foto).. sadziłaś żywopłot .. jak urośnie zmieni sie widok.. i wtedy nawet ławeczka i dwie donice jak w zielniku załatwi sprawę Róże za rok dadzą czadu i się zazieleni... zgubi się pergola...... bo będzie oko wędrowało na róże, a nie na pergolę, która na razie może sprawiać wrażenie przytłaczającej, bo róże dopiero bujają . Wiem jak było z moja pergolą.. denerwowała mnie, a teraz jej nie widać.. Mogłaś dać jakiś powojnik bylinowy, albo taki co szybko kwitnie.. uzupełnił by czas od wiosny do czerwca.. kiedy przyjdzie pora różana. Nawet takie jak moje, co t owkitną w kwietniu/maju i nie trzeba ich ciąć.
Tak sobie gdybam, ale ja to ja...
A może w nóżki różom szałwię dać... nawiąże to do zielnika i da kolor teraz.. i coś spięterkuje, a nie przytłoczy żywopłotów...
Ja to coś mogę myśleć jak jestem ciałem duchem na miejscu, z fotami mam problem..
Nie ogarniam ostatnio forum, ale chociaz kilka zdjec u siebie wrzuce..
jeden z pierwszych widoczkow jaki pokazywalam na poczatku mojej obecnosci na forum:
oczko wodne przed domem
A my dzisiaj cały dzień poza domem. Po śniadaniu pojechaliśmy do 'bylinowego raju' po zamówione w styczniu rośliny. Kupiłam 7 jeżówek, 4 żurawki, 1 żuraweczkę, ciekawy zawciąg nadmorski Rubrifolia, ijedną ostróżkę Lilak Pink i brunnerę 'Jack Frost'
Obejrzałam sobie szkółkę i zainteresowałam się odmianami rutewek.
katalpa, która mimo strat pierwszych pąków w czasie majowych przymrozków, dość szybko się pozbierała
miłorząb naturalny, wzrost nieustająco ok 80cm (od 2 lat), przejawił wreszcie chęć o życia
i na koniec stróż na włościach
no daj już dziś spokój kobieto
tym optymistycznym akcentem, do zobaczenia
Miałam takie listki 2 razy z 2 powodów. Latem gdy przypadkowo córa podlała liście w słoneczny dzień i je przypaliło. Wiosną gdy posadziłam za szybko do gruntu chwycił je przymrozek.