No właśnie nie mam pojęcia.... Nie są to szyszki takie jak w Brabantach, tylko takie maluteńkie. Z daleka ich w ogóle nie widać... Jak przestanie padać to zrobię fotki.
Tulipanowe pola, powierzchnią znacznie przekraczające przeciętne areały statystycznego Holendra jest pan Królik w Chrzypsku Wielkim, rozmawialiśmy z nim o tym właśnie w czasie zeszłorocznej wizyty.
W maju są dni otwarte i można te pola zobaczyć.