nic się nie stało, we wrześniu zacznę nowy trawnik, za mną juz pierwsze zakupy, jakoś tak wyszło mi żółto zamówiłam też 20 szt zawilca wielkokwiatowego, zobaczymy jak się będzie prezentował, jeśli nie będzie wyglądał dobrze to go przesadzę w bardziej odpowiednie miejsce. Ogród postanowiłam robić po kolei, część po części. Zdjęcie rabaty z dziś.
Dwie tuje są krzywe ale wybierałam z deszczu , jako jedyna klientka szkółki spróbuję je czyms na początek podeprzeć.
Może i u nas się przejaśni? Dziś koło mego domku "Rozbiegany Koszalin"-biegacze kursują i duzi i mali. My z Frodem też kursowaliśmy, ale biegał tylko on, szczególnie za "panienkami".
Ale i tak 2 km pieszo zaliczyłam.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
żywopłot grabowy ładnie się przyjął, nie widać go, ale jest-tam pod siatką, posadziłam też 4 tawuły golden princess, i rosną tu też 4 hortensje magical candle, o reszcie - co tam posadzić jeszcze myślę..
Jak sie kocha ogród to i człowiek jest w nim szczęśliwy . nie wyobrazam sobie emerytury bez ogrodu , co ja bym robiła?????????????????Twój rh śliczny , chyba nie mam takiego.
Magnolia czeka na posadzenie od tygodnia. Sadzenie zaplanowane na dziś. Od 3 dni zauważam zmienione liście. Na razie jest w donicy. Może podlewanie wodą z kranu jej zaszkodziło?
Nic innego nie robię..... bo inaczej to już by była masakra... na szczęście byli chętni by odbierać ode mnie nadwyżki.. i niewiele wyrzuciłam w stosunku do tego co poszło w inne ręce.. teraz też stoi duuużo dobra do oddania.. ale już są nabywcy...
I z bliska kielichowiec.. kolor podobny do pijaka.. dlatego klon tak leży zapruty na ścieżce
Niestety wisteria problematyczna.... i problematyczna róża przy tarasie.. eMuś stwierdził, że musi dostać eksmisje, bo zasłania widok na oczko... tylko sie pytam gdzie ja wyeksmitować????????
Azalie niskie fajnie wyglądają w rzędzie... na starej rabacie mam napstrzone ileś gatunków, a na nowej z 2012 już fajnie jest bo tylko 2 odmiany
Nowa rabata z 2012 (keremsiny jeszcze w pąkach)
Stara rabata z 2009... festiwal barw i kolorów.. jedna żółta wyeksmitowałam w zeszłym roku i dosadziłam różową... bo aż oczy bolały
I melduję, że zaczynam eksmisję firletek i jeżówek, naparstnic, werben, orlików... wczoraj jak widziałam ile tego sie nasiało to porażka.. chwasty przy tym to mały Pikuś....
I serduszki wreszcie sfotografowane 3... bo zawsze robiłam tylko jedna kępę..
Selly.. nie pozostaje mi życzyć Ci powodzenia.. u siebie to i ja nie jestem na bieżąco... nawet nie mam kiedy zaglądać do Was..... a u siebie odpisuje z poślizgami.. ale bardzo mi miło, że zajrzałaś ... serdecznie zapraszam..
Najładniejsze fotki już wstawiłam... ale dla nowego Gościa foto jakieś sie jeszcze znalazło.... i dedytkuję je też Pszczółce ... bo jak patrzę na bzyczki, to od razu Pszczółka mi sie przypomina
Z ulotki wynikało (a w zasadzie ze zdjęcia, bo opis już mówi o różu), że Odnowiciel będzie taki lila-fiolet, ale jest intensywnie różowy. Co mnie trochę rozczarowuje, ale trochę, bo kwiat i tak jest piekny, z wyraźnym cętkowaniem pomarańczowym. Jedyny filoletowy jest Bolesław Chrobry, ale nie widziałam na żywo. Z opisu wynika też, że Władysław Jagiełło i Jan III Sobieski są czerwone.
Jadwiga, którą mam zachwyca mnie. Bardzo z niej się cieszę. Mała, ale kwitnie fantastycznymi kwiatastonami w przepięknym ubarwieniu jasnego różu z wyrazistym oczkiem.
A tutaj jeszcze wazon (40cm, dla uwidocznienia skali paczka zapałek) z połamanymi gałęziami OP i CW. Odłamały się przy transporcie,część rodków sprzedaje się mniejszych...
Tego nie wie nikt i wcale mi się nie spieszy by ogląda moje miny w TV... świadomość że byli mi wystarcza zupełnie dla podłechtania próżności ogrodnika
A Tobie wstawie foto ... marchewki dal Muminka Niedługo będzie do jedzenia .... a do gruntu też już posiałam.... bo marchewka to produkt z warzywniaka teraz pierwszej potrzeby.. Feliks uwielbia marchewkę i jabłka....
Liście jasno zielone... w 2009 roku wyglądał tak, a potem to już coraz gorzej.. w tym roku pierwszy raz przypomina rh....
I zaczyna kwitnąć drugi zdechlak... i nie będzie to Alfred.... nie ta pora kwitnienie... jeden i drugi ma podobne stanowisko.. a Alfred jest bardzo późny...
I z tych zdechlaków jak odżywają bardziej sie cieszę niz z nowych.... bo one zonaczaja, że może mi sie uda z rh w ogrodzie..
Jola, to proponuję niech nie puszczają tego w TV.. niech przekładają terminy w nieskończoność.. każda motywacja jest dobra..... pozytywne kantowanie obejrzałam u Ciebie.. i już wiem dlaczego mój M nie będzie robił kantów Oj rozbawiło mnie twoje hasło.. zresztą jak zawsze ..
A w kwestii programu, bawiłam sie fajnie i wolałbym by już tego w telewizji nie pokazywali.. niech pokazą ogród, ale mnie wolałabym nie oglądać .. i nie słuchać..
Popatrz na moje miny.... zgroza...
Nie cytować, bo wykasuję jak Jola obejrzy... specjalnie Jolu dla Ciebie wstawiam ... to do kabaretu głupich min sie nadaje. A są jeszcze gorsze.... i nawet Tobie nie pokażę..
Agata... naćpane po trochu... po lista chciejstw długa.... i nie ma innej opcji, albo dużo w ilości, alb dużo w różnorodności.. wybrałam to drugie .. jakbyś widziała jak latałam z sadzeniem mojego dobra.... na rabaty stopy już nigdzie nie postawi... masakra.. a to dopiero zaczyna bujać.. jestem przerażona
Pachnące goździki i listki iryska miniaturowego.. są śliczne tak jak i kwiatki.. czyli małe jest piękne