Wiosna 2014.
Nie ma jeszcze co pokazywać, ogród na miarę ogrodowiska dopiero się tworzy.
W potoku wiosna, zdjęcie z szerszej perspektywy:
Doszłam do wniosku, że nie będę tam nic sadzić, przynajmniej na razie. Postanowiłam jednak, że wejście z ogrodu do potoka trzeba jakoś zaaranżować, powstała pierwsza rabata:
Asiu, jeszcze nie wykopywałam cebul, ale na pewno dokładnie im się przyjrzę i napiszę Ci. Nie wiem jaka jest przyczyna niekwitnięcia, ale u wielu osób jest tak samo. Może taki rok?
Pięknie i kolorowo Irenko a żurawki szaleją wprost.I nowe nasadznia i zmiany z rabatami nie odpoczywasz i tej wiosny.Jeśli lilak powyżej jest pełny to może Katherine Havemeyer a jeśli pojedyńczy to Spath.Mam oba i nie idą zbytnio w liście.Ale jeszcze nie rozwinęły się.Pozdrawiam.
Zdolna jesteś. Nie zabieraj zdjecia , moze ktos skorzysta z tej lekcji? U mnie nie mam gdzie takich kul umieścic ale sa fajne i pomysłowo zrobione. Pozdrówka.
Ja z wielkim strachem myśle o mrozie bo wszystko u mnie juz rozwinięte i gdyby był to połowa moich roślin bedzie do wyrzucenia. Po połowie krzaka musiałam wyciąc po przymrozku w 2012 r , do dzis nie odroslo.