Zna ktoś domowy i skuteczny przepis na wyleczenie kory na drzewku, którą obgryzły zwierzątka leśne obgryzły ponad siateczką zabezpieczającą, teraz lepiej to zrobiłam ale już po sprawiebo kora obgryziona chciałam wczoraj kupić maść ogrodniczą ale nie dowieźli
ten drążek będzie pomalowany lada dzień
Nareszcie przestało lać. Dwa tygodnie deszczu.... Zdecydowanie wystarczy. Strat w ogrodzie mnustwo, szkoda gadać. Korzystając z możliwości wyjścia do ogrodu cyknęłam kilka fotek.
Posadziłam w lekko zacienionej rabacie. Tam gdzie Danusia doradzała w ubiegłym roku - za baldoróżowymi różami. Nie oparłam się pokusie i posadziłam dzisiaj.... a z przodu poszły pomiędzy monardy jeżówki secret romans
A jeżówki finkowe poszły w rozplenice medium boy
Na zdjęciu widać jak moje bukszpany ucierpiały od przymrozków
O miejscu dla szałwii ciągle dumam. trzemiliny też wszystkie przymrożone.... mam nadzieję, ze się szybko odbudują
Fajnie, ze do mnie zajrzałas miło mi, wpadne zobaczyc Twoj ogrod, pomocnica tylko niestety czasami bo na odleglosc W koncu przestalo u nas padac. Pozdrawiam
Później dołączył do nas Kondziu i pojechaliśmy wszyscy razem do ciociogrodu...............gdzie poznałyśmy Urszulę i jej synka Łukaszka
Jesteśmy pod wrażeniem tego spotkania......bardzo fajna z Was rodzinka.....................całujemy Was
i dziękujemy za fantastyczne prawdziwie rodzinne przyjęcie...........................bardzo nam się u Ciebie podoba i już za Tobą tęsknię Gosiu
Jak było sami zobaczcie......................u cioci Gosi mojej ogrodowiskowej siostry
U Gosi, można się znowu poczuć dzieckiem