No i jak to w życiu bywa, plany musiałam zmienić i .... prawie cały dzień przedrzemałam ...
Tego widocznie było mi trzeba, a dodatkowo "olałam" tą zimnicę na , bo pomimo 12 stopni na termometrze odczucie zimna
Teraz zagladam co u was i mozer napiszę co u mnie ...
szczerze ??? nie pamiętam ...musiałabym pomierzyć
bardzo mocno tnę je w kulki ....zbieram się już kilka dni do cięcia ...deszcze mnie wstrzymują
nie zależy mi na kwiatach, a bardziej na ładnym ogólnym wyglądzie rabatki
dziękuję za miłe słowa i docenienie
ja już pisałem chyba u Joanny że u mnie nie było mrozu a tylko mgła
i żadne rośliny nie ucierpiały - a jest ich już trochę
piszesz o perukowcu - u mnie właśnie wypuszcza liście i jest ok
mam jego dwie odmiany - tą i purpurową i obie przycinam ograniczając ich wzrost
i oba pięknie się rozkrzewiają
zapraszam częściej
Witam. Rozwiń ten liść i zobacz czy jakieś szkodniki nie opanowały .W przeciwnym razie może to być choroba grzybowa. Oby nie ta najgorsza o której myślę verticilioza .Profilaktycznie zastosować Miedzian lub Topsin M-500 na choroby grzybowe. Porażoną gałąż odciąć. Może być też niewłaściwe podłoże .Lekko wzruszyć i wymieszać górną warstwę z torfem lekko kwaśnym i wysypać wokół niego korę. Pozdraawiam.