A dziś wystartował pierwszy oczar i sprowokował mnie do porządków na rabacie z oczarami by było je widać
ale opadłe liście zostawiłam jeszcze bo pod nimi biedronki i inne życie zimą śpi
przy ognisku nie wiadomo było od czego zacząć....
Rdest Auberta musieliśmy wyciąć prawie do ziemi
z wyciętych belek zrobiłam obwódkę dokoła rabaty z rdestami i parzydłami
z krótkich fragmentów z oplotem rdestówki zrobiłam taki schowek dla owadów lub jaszczurek
Tutaj brakuje mi czegoś wyższego pomiędzy tym kolumnowym drzewem i tym na pniu. Wtedy zasłonięta zostałaby szklarnia i nie byłoby wrażenia "dołka", tak myślę
Ciemirniki też bardzo lubię. Moje na razie w pączkach. Niestety nie mam tych wczesnych białych.
szybka decyzja przycinamy co trzeba i zobaczymy co zostanie
z daleka bardzo nie straszy
wiosną uszczypię świeczki celem zagęszczania i liczę, że te gałęzie pójdą w pion i będzie sosna potrójna
może ktoś ma już takie doświadczenia czy to się ma szansę udać?
Sylwestra spędziliśmy z Emusiem w ogrodzie na porządkowaniu tego całego bałaganu
Po zabraniu wyłomu z sosny zostało cos takiego i dylemat ratować czy wyciąć