Podpinam się pod stary temat, bo i problem podobny.
Drzewko w domu obumiera i właściwie nie wiem jak mu pomóc. Przewertowałem fora w poszukiwaniu przyczyny, natomiast, przynajmniej tak mi się wydaje, żaden z opisywanych objawów nie pasuje.
Ziemia była wymieniana w poprzednim miesiącu, roślina stoi w nasłonecznionym miejscu i nigdy nie była podlewana ponad miarę.
Jedyne co rzuca się w oczy, to dziwny biały nalot:
Jest na to jakiś sposób?