Reniu, dziękuję Odliczam już dni do wiosny a raczej do dnia w którym będzie można wyjść do ogrodu i konkretnie podziałać. Smaragdy będziesz czyścić na wiosnę?
Aniu, stół będziemy robić ale taki mały stolik kawowy
Oj dla tej ciszy warto iść! Mieliśmy nawet taki moment na szlaku pomiędzy Strzechą Akademicką a Odrodzeniem, że przez pół godziny żywej duszy nie spotkaliśmy-byliśmy tylko my i góry. Coś fantastycznego i ta cisza, która pozwalała zapomnieć o wszystkich troskach, po prostu można iść i przez chwilę całkowicie się wyłączyć z życia...uwielbiam takie momenty
W Strzesze Akademickiej spotkaliśmy grupę dziewczyn, które o 23.00 dotarły na szczyt Śnieżki a póżniej jeszcze dwie godziny szły do schroniska. Do Strzechy dotarły o 1.30! Próbuję namówić eMa na coś podobnego
Asiu, naprawdę warto się wybrać, oczywiście jeżeli ktoś lubi warunki schroniskowe Bo to nie hotele *****. My długi czas też odkładaliśmy takią wędrówkę ale postanowiliśmy, że musimy sobie zrobić taki mini sprawdzan przed planem na letnią wędrówkę po Bieszczadach od schroniska do schroniska.
Na romantyczny wyjazd polecam Samotnię, chyba najbardziej klimatyczne schronisko w Karkonoszach
Myślę o miejscu, z którym umiera mi runianka. Jej czas się skończył, nie będę z nią walczyć. Miejsce zupełnie cieniste, pod pónocną ścianą domu.
I za inspiracją Polinki i drobną sugestią Przemka wymyśliłam obsadzenie całej 10 metrowe rabaty ice dance . Z traw mają się wyłaniać kostki z bukszpanu lub cisa. Bukszapan dałby szybszy efekt, i jest tańszy ale łapie chorobę, z którą walczę przy runiance. Więc raczej wybiorę cis.
Może ktoś ma namiar na tanie sadzonki ice dance? Wolałabym mniejsze ale tańsze , Bo sporo ich trzeba.
Dziękuję Paulina
Tak rzeczywiście ta zima i brak słońca działa negatywnie na większość z nas...ale już bliżej niz dalej...ja zawsze staram się szukać pozytywów w każdej sytuacji, to pomaga
Jak pisała Zielona Marta ostatnio - z tego myślenia o szklance do połowy pustej skupiać się trzeba na tej jej zapełnionej części...tak jest łatwiej żyć i stawiać czoła problemom...
Buziaki!