Ogródek Anity
09:47, 11 kwi 2014
Jak tak czytam wpis Margolki to mi sie przypomina jak kiedys razem z meżem jeszcze robiłam zakupy w jakims markecie ze sprzetem AGD, on poszedł oglądac jakis sprzęt elektroniczny a ja podeszłam do lady i poprosiłam pana o worki do odkurzacza, po czym pan zadał mi fundamentalne pytanie : do jakiego odkurzacza ? musiałam nie wyglądac mądrze...... nie słyszałam pytania, byłam zamyslona więc pan ponowił pytanie : jaki ma pani odkurzacz ? a ja.bezmyslnie ale za to z czarujacym usmiechem odpowiedziałam .....jaki ? no CZERWONY
W sklepie było niewielu klientów ale ci którzy to słyszeli na czele z moim mężem parsknełi smiechem......ja sama też z resztą sama sie z siebie smiałam.....jak kompletna idiotka sie zachowałam, bezmyslnie....