Szafirki jak moje - śliczne, rzeczywiście to sa te z szerokim lisciem co u mnie zauwazyłaś... ja na to nie zwróciłam uwagi, cieszyłam sie ze zakwitły i tyle. To u mnie jest prapremiera roslin cebulowych, sadziłam jesienia po raz pierwszy więc rozumiesz moja radoche.
Twoje pierwiosnki śliczne, ale lawenda moja chyba ładniejsza po zimie - chociaz zalezy od gatunku, u Mandzen kiedys zrozumiałam że są jakby dwa typy lawendy poza podziałem na odmiany czyli taka która ładnie wyglada zima i taka co brzydnie zimą ale za to latem lepiej kwitnie, więc nie trzeba sie tym przejmowac.
Pozdrawiam Ewciu !
Nie ma oznak życia, chyba kaput, utnę go przy ziemi, może to pobudzi wzrost, reklamować nie będę, szkoda mi czasu; drugi idzie super
a tu przesadziliśmy 2 powojniki i numer po prostu niesamowity, to że żył, rósł i kwitł, to cud, bo w takiej małej donicy, jak się kupuje był, korzenie poza nią górą i dołem, chyba był postawiony do sadzenia i na klika lat zapomniałam, bo suka grzebie, nasypała tam ziemi i nie widziałam
a tu już w nowym miejscu, oby dały radę
oj....i muszę Sieboldi sprawdzić, czy żyje?4
wisteria u mnie dopiero w takim stadium, twoja boska, nie wywalaj jej!
Teresko dzięki za odwiedziny. Pozdrawiamy również i do boju z opuchlakami.
Aniu właśnie po Twoim wpisie nie wiem co robić. Wrotycz w wiadrze siedzi od soboty od 16 czyli za chwilę będzie 2 doby. Kasia w swoim opracowaniu o tu:
Mam zamiar po rozcieńczeniu 1;2 wlać do konewki i dobrze podlać żurawki. W tamtym roku w miejscu które pokazuję poniżej zginęły te miodowe (ostały się tylko 2 - lewy górny róg) . Były jeszcze Night coś tam i też coś zżarło. Posadziłem w to miejsce odmianę Lipstick która świetnie się sprawuje. To miejsce szczególnie zleję kompotem.
Jolu po 2 dobach nic nie śmierdzi a nawet przyjemny aromat a możliwe że nabiera mocy po jakimś czasie.
oj grabi
twój młody, to mus się jeszcze tak nie dziwię
trawki kwitną, te wyjątkowo wiosną
jeszcze ciut i mam idealną kulę z cisa, a wyprowadzałam z krzaczora
O rany, ale żal...
no sama natura, ale co się nawkurzamy, to nasze!
tu za kulką świerkiem jest buda i moja pod nią ryje, 4 razy to wszystko juz porządkowałąm, teraz jakieś konkretne zapory zrobimy