Dzięki Tess Nie widać żółtego a to najważniejszeZ dalszej perspektywy ładna, jasna plama z nich wyszła Zobaczymy jak u mnie na słońcu będą się zachowywać.
Ale kiedyś turyści byli inni. Pływali kajakami i spali pod namiotami.
Teraz śpią w hotelach i pływają motorówkami i nie przyjeżdżają dla widoków są daleko od natury. Niczego nie szanują.
Rok?
Weszłam na O. w maju 2012 r., a carexy kupiłam dopiero w czasach Ogrodowiskowych.
One bardzo szybko przyrastają. Kupiłam sześć sztuk, a już odbarowąłam siostry, sąsiadkę, posadziłam nad Rozlewiskiem, i u siebie mam w kilku miejscach.
Tu masz porównanie silver i evergold (chwilowo brzebywały w doniczkach, bo jakąś rewolucję jesienią 2012 r. robiłam).
A tu silver na piaszczystej glebie, nad Rozlewiskiem
Teraz, po zmianie ustroju, otwarciu na świat, urealnieniu wartości złotego do innych walut, dostępności alternatywnych form wypoczynku, w szczególnosci zagranicznego i egzotycznego, na Mazurach jest bardzo mało turystów.
Pamietam czasy, że na campingach nie było gdzie przyczepy postawić, a agroturystki były zarezerwowane na dwa lata naprzód.
He, he, mnie to mówisz? Ja na Mazurach corocznie jestem. Przemierzam je wszerz i wzdłuż, wszelkimi środkami lokomocji i wszelkimi ciągami komunikacyjnymi
Dobra, pozostańmy przy tym, że Mazury piękne są
Roślinki to dla mnie nowość....bo dopiero od 2012 się nimi interesuję
A na Mazurach mieszkam od urodzenia.... to wiesz.... normalka dla mnie i nic ciekawego
Nie no żartuję. Kocham moją wieś
Normalny śmiertelnik może sobie obejrzeć Mazury z lotu ptaka, bo może się przelecieć jakąś Wilgą albo motolotnią czy nawet balonem. Jeśli tylko chce.
I uwerz mi, że to tak wygląda. Sama zapomniałam jak tu pięknie... ale w tamtym roku wybraliśmy się w rejs statkiem... i mnie wmurowało.
Mikołaki.... wcale a wcale mnie nie zachwycają!
A po co roslinki w ogrodzie fotografujesz, skoro też patrzysz na nie codziennie?
I co to za zamiennik fot nam tu serwujesz???
Nie podoba mi się takie przedstawienie Mazur, bo choć pięknie pokazane, to wcale tak nie tak wyglądają.
Normalny śmiertelnik nie ogląda Mazur z lotu ptaka.
I Mikołajki z wody dużo ładniej wygladają, niż na tej migawce.
O, oknowa perspektywa już zniknłę?
A z fotografowaniem ogrodu niestety tak jest, że w szerszej perspektywie gorzej wychodzi (najczęściej).
Ale ja poproszę takie ujęcie w sezonie, bo o tej porze roku rzadko co ładnie wygląda.
Domi, pod magnolią możesz posadzić róże i to w dowolnym kolorze, bo magnolie kwitną w kwietniu - maju (w zależności od odmiany), a róże później, co oznacza, że ich kwitnienie nigdy się nie zejdzie. http://www.zielonyogrodek.pl/wiosna-czas-kwitnacych-magnolii
Jak to "dyndają" te wierzby hakuro?
Hakuro, żeby były ładne, należy ciąć w kulkę.
Domi, a one muszą rosnąć wszystkie po tej stronie i w rzędzie?
Bo dziewczyny mają w swoich ogrodach po kilka różnych magnolii (np. Madżenka), ale w różnych częściach ogrodu.
Stanowią wówczas istotne elementy wiosennej odsłony ogrodu.
Bo magnolie Twoje są piękne, ale każda inna.
Warto byłoby dać im ciekawe oprawy.
Nie tnij. Za wcześnie. W ub. roku się pospieszyłam i cięcie pobudziło linki do życia, potem się ochłodziło i dostały szoku termicznego.
Długo się zbierały, dwie nawet nie zdążyły zakwitnąć.