Czytam w różnych watkach o Waszych walkach z chwastami. Czasami nawet nazwy tych nieproszonych gości zapamiętuję. I co?
I okazuje się, że to czego staram się pozbyć już drugi sezon to gwiazdnica - małe toto, ale złośliwie plenne. Przybyło do mnie zapewne w worku ziemia ogrodową

Miałam wzbogacić i rozluźnić moją swoja rodzima glebę, a tymczasem sprowadziłam sobie przy okazji nieproszonego gościa ...
Walkę widzę długotrwałą ....