To pewne, że bedą straty. Już są gołym okiem widoczne. Wszystko dopiero okaże się, jak ziemia rozmarznie.
Zastanawiałam się, czy nie usunąć część wrzosców. Teraz nie muszę się już zastanawiać, bo same zdecydowały - wymarzły!
Ja chyba jutro sobie uplotę z brzozy - będę robić wiosenny - główną inspiracją będzie Twój - albo prawie identyczny - a jak nie to gęsty i asymetryczny
Pamiętasz swój?