Tak się składa, że mam już właśnie jedną sztukę tego różanecznika, który czeka na swoje miejsce. Myślałam, że może on być za wysoki pod okno i zaplanowałam go w trójkącie.
W takim razie muszę wymyślić coś innego.
Bukszpany całkiem fajne....o niebo lepsze niż te z OBI... i tańsze
W tle padnięte jałowce
Na kanciki też nie patrzeć...to przechowalnik...do przeróbki za niedługo
Trawy: miskant chiński gracilimus plus zawilce japonskie Honoribe Jobert lub inne z tej grupy wysokie ok 90 cm różowe , lub perovska z różami rózowymi parkowymi, do tego przdałoby się coś w dodatku zimozielonego? tuja aurea nana? przyjać tę samą zasadę powtarzalności,Widzisz coś takiego?
Dziś dało mi się wypiaskować trawnik, bo przy tej mojej diabelnej glinie piaskowanie jest niezmiernie ważne i powoli przyczynia się do poprawy stanu trawnika ... Mam nadzieję ,że za jakieś..nooo 10 lat będę się cieszyć przepiękną murawą , bo póki cooooo.. To jej stan pozostawia wiele do życzenia ..
Piaskowałam zeolitem jak zwykle ... Pokażę Wam ten produkt bo może komuś się przyda , a ja się idę kąpciać , bo piaskowałam fffszytsko .. Siebie tyź ... Ściskam Was gorąco
Nie wiem na ile to drugie zdjęcie będzie czytelne .....
Hej Juzia !
Idąc za Twoją sugestią, narysowałam coś takiego już mi się podoba
Nie wiem czy dobrze kombinuje, ale myślę żeby posadzić tam odmianę karłowatą np. różanecznik 'Baden-Baden', " Po 10 latach dorasta do 0,6 m wysokości i 1 m szerokości"
Rabata ma wymiary ok 1,2 szeroka i 4,30 m długa. Czyli 3 roślinki będą wystarczające?
Zanim roślinki urosną czy nie będzie tam pusto? Może pasowałyby tam jeszcze jakieś zielone, wyższe tak jakby w tle?
Kasia wersja podstawowa jest najodporniejsza - można dochować się sporych zagonków, każde udziwnienie w kolorze i kształcie ma swoje następstwa w odporności (na ogół)
Monika można też rozpuścić i podlać lub opryskać
dzisiejsza zdobycz wiaderko klonów palmowych Atropurpureum , Orange Dream, Little Princess po 12 zł
Asiu, w takim razie jestem tylko o cztery lata starsza od Twojego syna i w zasadzie powinnam zwracać się do Ciebie Pani Asiu
Dziś wykonałam zamierzony cel- wysiałam warzywa. Warzywnik w tym roku będzie przybierał formę szachownicy, podzieliłam mój kawałeczek ziemi na osiem kwadratów, a między nimi zrobiłam wąskie ścieżki aby łatwo było sięgnąć po potrzebne warzywo. Pokażę zdjęcia, ale dopiero jak coś wzejdzie, bo teraz jest gołe pole, tymczasem dodaje zdjęcia mojego Synka w swoim żywiole
Kasiu to się zdarza po zimie , dłudo brakowało mu wody i pokarmu i widac to po liściach, najpierw podlej a potem opryskuj dolistnie florowitem z dodatkiem np pinivitu i żelaza. , a jak wszystkiego nie masz to pinivit zasta paroma kroplami soku z cytryny. Opryski zrób co ok 5 dni do momentu az kolor liści sie zmieni.
Wszystko można zastąpic nawozem z drugiego zdjecia po lewej stronie.
Złocień jest byliną mrozoodporną. Podziel na oddzielne sadzonki, nawet jak zdarzy się bez korzenia po wciśnięciu w ziemię ukorzeni się. Sadź co 5 - 7 cm w miejscu słonecznym lub lekkim półcieniu. Wyrasta na wysokość 60 - 80 cm, na dobrej ziemi może być wyższy. Po jakimś czasie tworzy spore kępy. Jak sadzonki zadomowią się i podrosną do 20 -30 cm można je uszczknąć dla rozkrzewienia. Mnie się nie chciało i zostawiałam je same sobie. To niewymagająca roślina. Raz na rok można ją zasilić nawozem wieloskładnikowym.
Uważam, że warunki są na tyle sprzyjające, że możesz sadzić wprost do gruntu. Najwyżej, przed spodziewanymi przymrozkami przykryjesz je na noc donicą, wiadrem...
Edit: dodam, że pokrój można korygować, tu na żywioł puszczony