Agata oby z tego patyczka coś wyrosło ..ja już czekam na ( już nie pamiętam co ) 7 rok. i nic zero lwiatka .....ponoć zakupiłam siewkę ...wielki krzaczor , piękne liście i..nic .
aha przypomniałam sobie ...magnolia Elizabeth miała być ...
mam też natomiast najpopularniejszą Susan i co roku odwdzięcza się pięknym obfitym kwitnieniem w glinie , bez grama kompostu czy kwaśnej ziemi ...skoro mamy u ciebie kącik porównawczy magnolii to wstawiam ...
Ewuniu, nie ma róży New Down, to pewnie będzie New Dawn, ale jeżeli firma nie ma licencji na jej hodowlę to tak właśnie robi, że zmienia jedną literkę i po sprawie żeby się nikt nie przyczepił w razie czego.
Kolor nie podobny do niej, więc albo zasugerujemy się nazwą i wyrośnie Ci New Dawn albo obrazkiem i wyrośnie z niej Parade na przykład.
A to moja wczorajsza robótka....Odkurzałem żwirek z igieł po tujach Takim oto wynalazkiem Produkcja CCCP (Cep cepa cepem pogania jakby ktoś nie wiedział co ten skrót znaczy )
Z grubsza jest czysto - jeszcze hosty zarosną te igły, więc nie będzie ich widać
W międzyczasie przesadziłem trochę dalej derenia, bo cały czas dostawało mu się od bramy wjazdowej, pozbyłem się stąd karmnika ościstego i rozsadziłem żurawki Georgia Peach na 19 sadzonek - oby się wzięly za siebie, bo rosną w tym miejscu dość słabo - a pasują tu
"Yellow River" mam od 2009 czy 2008 roku. Kupiłam w formie drzewka.. nie powtarza kwitnienia, kwitnie krócej niż inne... ale nie wymarza, nic się z mia nie dzieje, rośnie w glinie ...... bo jak sadziłam to nie wiedziałam że trzeba ją posadzić do bardziej kwaśnej ziemi.. moja nadaje sie jako luźne drzewo.. nie jest to typ magnolii krzaczora... Kupiłam na wyprzedaży.. trochę pokoślawiona.. ale mi to nie przeszkadza a cena była dobra .. mam w ogrodzie 5 magnolii... i ona mi siępodoba nie mniej niż inne.,.. i kolro taki mało spotykany u magnolii... Kwiaty mięsiste dość duże.. po przekwitnięciu ozdobne owoce, które sie trzymają do jesieni.... wrzucam zdjecia bo czytam, że mogę.. Dla mnie jet piękna
To fotki z 2011 roku... zaraz poszukam z 2013
Dlaczego zaraz kosmitkę, wygodnie będzie. Robisz ramę drwenianą, naciągasz folię, obijasz, mocujesz szynę i dokręcasz kółeczka na ramie. Witek to zrobił 30 lat temu, znaczy poprawia co kilka lat i wymienia bo drewno próchnieje.
Otóż to Aneczko, kopanie to pikuś, ale rozplanowanie..
Brałam się za to kilka razy i dawałam spokój, tam było tak napchane wszystkiego, że nie wiedziałam od czego zacząć, jak to ruszyć..
Na szczęście jakoś poszło, jednak wciąż pozostał kłopot - miejsce na bukszpany zrobiłam, ale na końcu pogubiłam się i nie wiem, gdzie posadziłam jaką różę, czy mi się to zgra w sezonie kolorystycznie i wysokościowo.
Zobaczymy.
Efekt na razie żaden, ale poczekamy .
Wow, Kondzio ile Ty kupiłeś tych róż?
Bardzo mi miło, jestem winna wielu chorobom różanym skromnie mówiąc... ale to przecież piękna, radosna miłość .
Bardzo dobre typy Aneczko .
Aneczko, te płyty przykrywają nasz kanał przeciwpowodziowy, nie mogę tego ruszyć.
Cisy muszą się zmieścić na rabacie, czyli tu:
Rabata w lecie nie wyglądała źle, ale nie taki był cel, z tyłu rosły róże angielskie i miały zrobić żywopłot, który niestety tworzył się 3 lata i nic z tego, wkurzyłam się, dałam angielki do przodu a żywopłot zrobię z cisów, będzie szczelny, ładny cały rok i ochroni ogród przed wiatrem, bo to miejsce na wskroś przewiewa niestety.