tak sobie patrzyłam, jak już nieźle wyhodowałam bukszpany i kulka na kulce juz widoczna, może sobie uprościć i w kostkę ją teraz ciąć
a tu gdzie wrzosy, zrywam jeszcze darń i dosadzę z 6 sztuk, bo zmieniło sie po wsadzeniu tych złotych cisów
pasuje teraz do cisów, w pobliżu pergoli
a tu albo pomponiki zrobię, albo nowe sadzonki z tego
Witam
Ja takze mam oleandra. Kupilam go rok temu w markecie i pieknie mi zakwitl poznym latem
Cala zime stoi w półswietle i na dzien dzisiejszy wyglada tak. Ma na koncach łodygi na ktorych byly kwiaty i teraz nie wiem co z nim zrobic. Czy obciac mu te lodygi czy zostawic Bo chce zeby zakwitl w tym roku
Poczytałam
U mnie tak wiało, ze myślałam, że połamie mi te olbrzymie sosny, prawie na pół je zginało, całe szczęście popadało i już się pogoda poprawia...
lubisz sasanki, tu jedna z moich łepek wystawia, a tu przy desce patyki hortek, wszystkie ruszyły, dałam tak gęsto, ze chyba przesadzać potem będę
Ula szaleje, bo w nocy już ciepło, ale chyba tydzień teraz ciepła potrzebny
zobacz co moja suka zrobiła mi z pięknych kul Danica, nic tylko wykopać, albo wywalić, albo gdzies upchać, może coś puści, skacze do kur sąsiada i ciągle tu gryzie ją!
ta czarna wredota, widać tulipany i ją, grzebie wiecznie i coś wykopuje
a tu ukorzeniają się hortensje dla ciebie- pnąca
i będzie taka
Wiosna na całego, nawet łabędzie na drodze leśnej, zmęczone ale nie boją się ludzi,
podszedłem na ok. 3 m. a on lub ona sobie przysiadł i czyści piórka
Gosiu, tydzień temu wysprzątałam na błysk, po tym weekendzie nie ma śladu, ale cóż, ważne, ze podlane, choć jak osiłki w sobotę podlewaliśmy
ciemierniki w donicy kwitną, ale docelowo trafią w okolice bukszpanów, będę zmiany robić, robota gigantyczna, będę musiała kogoś do pomocy chyba poszukac, bo nie chcę tylko w ogrodzie tyrać, mam w planie kilka wizyt w tym roku
Agnieszko, jak zaglądasz, to ciut wiosny jeszcze
rekord padł, bo chyba mój hiacynt pierwszy na O, a tuż za nim tulipan, pewnie dziś już otwarty, no ale ja w pracy
czosnki idą różnie, część dopiero się pokaże
narcyzy już mają widoczne pąki, rok temu było końcem kwietnia, szafirki też szybciej, ale liście na czubkach były podmarznięte
Dziękuję za miłe słowa Mieszkamy 8 km od krakowskiego rynku, na północy, przy trasie warszawskiej E7. Okolica piękna, na wzgórzu, z cudownym widokiem na cały Kraków i Tatry (wklejam zdjęcia poniżej), niestety działki na naszym osiedlu 22 domków podzielone zostały przez dewelopera bardzo oszczędnie i 6 arów, które początkowo wydawały się wystarczające, szybko się zapełniły i zaczyna się robić ciasno. A to i tak największa (!) działka na osiedlu. Coś za coś, blisko miasta i ładnie ale ciasno.
Ewcia gratki zostawiam... bukszpana obejrzałam.. wielgaśny... kucia pod róże nie zazdroszczę.. a ja sie skusiłam i dokupiłam piwonie, wszytkie jakich nie mam.. pójdą na bylinowa.. po przeróbce.. nowe miejsce zakupowe.. tam gdzie róże.. kontakt super.. zobaczymy jakie sadzonki
A teraz zwiewam do Muminka... bo mam gościa
I gratkowego kwiatuszka Ci zostawię