Słońce było niesamowite i 15 stopni!!! Zdjęcia kiepskie, ale z ogrodu nie mogłam wyjść - cieplutko i bezwietrznie (co na moim wygwizdowie jest rzadkością

).
Ruina na rabacie

Kora zdjęta, szmatę zdejmę przy przesadzaniu roślin. Zostały zdrowe wrzosy, które oddam w dobre ręce, jałowcami zasiedlę górkę w rogu działki, a duże iglaki do odsprzedania znajomej, bo nie mam pomysłu jak je zagospodarować u siebie.