dałam, no ale wszystkiego nie pokażę to forum ogrodowe, pamiętasz...jutro sprawdzę, co na ogrodzie, może u mnie też coś kwitnie?
taki uchwycik stylowy zamontowałam do tego stoliczka konsoli...i tak szuflada wygląda
Na razie nie dzwonią psuja mi plan czasowy
a ja od wczoraj walczyłam z kominkiem, trochę dziś przed rehabilitacją, teraz czeka mnie woskowanie i po 24 godzinach polerowanie
na fotach tak nie widać..
nowy kolor w kuchni, ale różnica!!!...i test farby do drewna
a tak było jeszcze kilka dni temu i to mam nadzieję ostatnie zdjęcie w zimowej aurze
a tak wyglądło dzisiaj-piękna wiosna za pasem, czuję to w swoich kościach
Agnieszko, na wszystkie pytania mogę odpowiedzieć .....tak
wcześnie stratuje, długo zdobi i jestem bardzo zadowolona. Jak się ogarnę z trawami pewnie jeszcze dokupię. Rośnie kępowo i dość wolno przyrasta, nie da się szybko namnożyć sadzonek.
Pokaże Ci na zdjęciach jakie udało mi się znaleźć.
23 kwietnia, stratuje razem z kostrzewami (kępka u góry ekranu przy jałowcu)
koniec czerwca (na dole ekranu) i lipiec, wysokość około 60, 70 cm
Siedzę na strychu..... wpadłam na chwilunię, wiec traktujcie że mnie tu nie było...
Viva.. chcę przesunąć trochę dalej obwódkę z bukszpanu.. wystawa południowa.. i dać jakieś niskie róże... więcej pomysłów na ładne zagospodarowanie nie widzę..
Z tyłu rosną trawy, jest trzmielina oskrzydlona i azalia pontyjska.. reszta do przekopania tylu liliowce.. czy cebulowe.. kolor różowy to ewentulane róże..
Dziękuję miłym Paniom za link i energetyczny kwiatek. Dbacie o mnie, żebym nie zasnęła.
O rózyczkach poczytam, nigdy wiedzy za wiele nie jest.
Dla Was moja nn
Agato, to obie znamy ten ból nornicowy
Ożanki są różne, moja nie nadaję się na żywopłocik. Trzeba ja wyciąć. Jest o tyle wartościowa, że cały czas zachowuje zieloną rozetę liści przy ziemi. Jak zejdzie śnieg zrobię jej zdjęcie.
Reine d.V. z natury jest wiotka, moja jest przywiązana dlatego wydaje się, że tak dobrze się trzyma Takim wiotkim różom daję naturalne kije najlepiej leszczynowe i przywiązuję drucikami florystycznymi.
Ten sposób to jest moje odkrycie ostatnich sezonów. Można używać go wszędzie do wszystkiego. Na roślinach jest w ogóle niewidoczny. Przywiązuję nim i krzewy i byliny. Jeśli jest potrzeba można złączyć dwa lub trzy. Po sezonie, jeżeli rośliny przycinam wtedy zdejmuję go i jest do powtórnego użycia Zniknął problem widocznych różnych sznureczków
Fajnie - ale nadal nie dziękuję Dziś poprawiłem sobie humor i pojechałem do Janiny. Upolowałem 3 pierwiosnki - posadziłem je do donicy i od razu front nabrał kolorów Chyba jeszcze nigdy nie posadziłem nic tak wcześnie Miałem wziąć 3 białe, ale jednak poszedłem w kolory Tak czy inaczej - oficjalnie ogłaszam wiosnę