Mój 4 arowy azyl...
23:10, 17 lut 2014
Była, Celinko, była. Taki piękny był dzień, że zostaliśmy dłużej niż planowaliśmy. Najpierw zrobiłam obchód i martwię się, bo wyłażą tulipany! Kiełki krokusów na razie są niewielkie.
Kwitnie biały wrzosiec a różowy zakwitnie na dniach
Przycięłam dwie jabłonki, jutro zajmę się ostatnią. M podciął kilka gałęzi sosny, bo zacienia mi teren. Sosny rosną poza działką, ale dość blisko granicy i w tym problem. Jutro trzeba będzie zasmarować rany po cięciu i spryskać brzoskwinię p/kędzierzawości, bo pąki zaczynają pękać. Potem będzie za późno!