Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ogród ogrodniczki 14:59, 27 sty 2014


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
BarbaraM napisał(a)
Tak,ja do róż też nie byłam przekonana.
Drażniły mnie i w ogóle tylko z nimi kłopot
Tak mówiłam.
Teraz wiem że są takie róże które są naprawdę odporne i wiecznie kwitnące.
W zeszłym roku posadziłam sporo róż okrywowych. One są po prostu z żelaza
A ja jestem z tych co wolą roślinki które się same obronią (no prawie)
Nie chorują,mrozoodporność świetna i kwitną do pierwszych mrozów.
Co więcej chcieć.
Nie chodzi mi żeby Cię Bogdziu tu przekonywać.Jak sama piszesz u siebie: każdy robi co uważa.
Jestem oczywiście za.
Piszę raczej o swoich doświadczeniach zdobytych w ostatnich latach.
Tym razem wzięłam się za zakup róży "Bonica".
Ma świetne recenzje: mrozoodporna,wiecznie kwitnąca,nie chorująca i po prostu piękna


A tak wygląda.




Bonicki mam i faktycznie są bardzo odporne ale miałam sporo czerwonych róż okrywowych i na ogól przetrzymywały tylko dwa lata i marzły. Mam słabą klasę ziemi i to pewnie tez ma wpływ na ich odpornośc. Z wyższych bardzo dobrze wytrzymują Graham Thomas i Maizner Fastnacht a reszta od przypadku do przypadku.Pozdrówka.
Ogród Ewy :) 14:41, 27 sty 2014


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 1128
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Ewo, jesteś na Forum! Na razie wpadam na szybko, powiedzieć, że r. Gertrude widziałam "na żywo" w A. - już zamówiłam. Tam w A. wydawały mi się niższe te krzaczki. Ale dla mnie nie ma znaczenia.


Ewciu, super, że już zamówiłaś Wiesz to wszystko zależy od różnych czynników, ona u mnie podparta jest, gdyby się przewieszała byłaby niższa, chyba

Gertruda

Ogród Ewy :) 14:34, 27 sty 2014


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 1128
Do góry
Irenko ta jasno różowa to Frederic Mistral, wielkokwiatowa o cudownym zapachu. Kwiaty rzeczywiście wielkie i na szczęście kwitną to późnej jesieni
Tu kwiaty w różnych fazach rozkwitania.



Za różami laurowiśnia, którą chciałaś Irenko, miałam ją 4 lata, cudny żywopłot był na 2 m wysoki, aż do pamiętnej zimy, która załatwiła go doszczętnie.

Ale warto próbować, musi mieć jednak zaciszne miejsce i powinna być chroniona przed mocnym słońcem w zimie.
Ogród ogrodniczki 14:34, 27 sty 2014


Dołączył: 16 lis 2012
Posty: 3701
Do góry
Tak,ja do róż też nie byłam przekonana.
Drażniły mnie i w ogóle tylko z nimi kłopot
Tak mówiłam.
Teraz wiem że są takie róże które są naprawdę odporne i wiecznie kwitnące.
W zeszłym roku posadziłam sporo róż okrywowych. One są po prostu z żelaza
A ja jestem z tych co wolą roślinki które się same obronią (no prawie)
Nie chorują,mrozoodporność świetna i kwitną do pierwszych mrozów.
Co więcej chcieć.
Nie chodzi mi żeby Cię Bogdziu tu przekonywać.Jak sama piszesz u siebie: każdy robi co uważa.
Jestem oczywiście za.
Piszę raczej o swoich doświadczeniach zdobytych w ostatnich latach.
Tym razem wzięłam się za zakup róży "Bonica".
Ma świetne recenzje: mrozoodporna,wiecznie kwitnąca,nie chorująca i po prostu piękna


A tak wygląda.


Jurajski Ogród 14:31, 27 sty 2014


Dołączył: 18 wrz 2013
Posty: 4785
Do góry



tyłek mu / jej przymarznie piękne widoki
Ogród marzeń ... cegła ... róża ... lawenda i mila do tego co mam w głowie ... 14:30, 27 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
A ja proponuję zakupić takie coś...... na głowę

Testowe dodawanie zdjęć 14:16, 27 sty 2014


Dołączył: 24 sty 2014
Posty: 3505
Do góry
Jurajski Ogród 14:05, 27 sty 2014

Dołączył: 08 mar 2013
Posty: 10750
Do góry
Alisonek, oj puchato, puchato

Dorotko, byle do wiosny, choć taka zima też mi się podoba

Ula, takie widoki to latem, a teraz bardziej biało jest

Agnieszko B, dziękuję.

Basiu, lepiej taka pierzynka niż sam lód.

Magdo, tak do końca lutego, potem niech już wiosna będzie.

Marto, i zasypało wszystko na biało...Zima też ma swoje uroki, choć oczywiście lepiej, by nie była za długa.

Kasiek, szczerze? Nie, no może czasem na krótką chwilę do "cywilizacji", np do Krakowa.

Irenko, dziękuję, też lubię te swoje zimowe widoki.

Dla Was dzisiejszy zimowy widok:


Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 13:57, 27 sty 2014


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
Ach! Muszę przekonać M i w końcu kupię


Ogród pełen złudzeń i niespodzianek 13:49, 27 sty 2014


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Ogród pełen złudzeń i niespodzianek 13:45, 27 sty 2014


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Ogród pełen złudzeń i niespodzianek 13:41, 27 sty 2014


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Nie wytrzymałam, puściłam dziecku bajką i poleciałam na ogród zazyc dawki słonecznych endorfin





Walka mrozu z napowietrzaczem


Ogród pełen złudzeń i niespodzianek 13:35, 27 sty 2014


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Patrze za okna, pogoda cudna, widoki tez (co prawda nie jak u Bogdzi ale jest nieźle:

Rododendronowy ogród II. 13:19, 27 sty 2014


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
Margarete napisał(a)
Witaj Bożenko, nie mam czasu nadrabiac zalełości więc nie jestem u ciebie na bieżąco...... jak z resztą w wielu watkach.niestety
Wpadłam pochwalic sie Tobie - jako fachowcowi w dziedzinie ptaków - ze mój karmnik odwiedzaja nie tylko sikory róznych gatunków, sójki ale wczoraj odwiedziły mnie tez kowaliki i zauwazyłam nawet grubodzioba.... Tak do końca to nie wiem czy to były kowaliki czy gile, chociaz gile powinny miec bardziej czerwone brzuszki a te ptaszki miały takie pomaranczowo-rudawe, to chyba jednak kowaliki były

Poza karma wsypywana do karmnika i kulą z tłuszczu i nasion powiesiłam tez na takim długimpatyku taką długą kolbę stworzoną z nasion słonecznika, kupiłam ja gotową w Brico. Jejku ile frajdy i radości miały moje sikory, z jakim zacięciem ja skubią. A ja ile mam frajdy z obserowania ich....

Pozdrawiam
P.S. Czekam na potwierdzenie od Karoliny co do godziny spotkania w dniu 15.02 - rozumiem że ty sobie juz zarezerwowałas czas ?


Małgosiu ja też już nie ogarniam forum , tak dużo jest wątków że już sie nie da. Załatwiam właściwie tylko rewizyty , wiecej nie jestem w stanie. Na 15 .02 oczywiście sie szykuję ale myślę że gdyby były tak wielkie mrozy o jakich mówia to trzeba będzie odwołac bo ponad 30 stopni sparalizuje wszystko. Fajnie opisujesz swoje ptaszki , obserwowanie ich to rzeczywiście wielka przyjemnośc. Gila Ci nie wkleję bo zdjęcie mam gdzie indziej ale kowalika dzis zrobiłam to porównaj czy to on.Pozdrówka.





W cieniu - zacieniona 13:15, 27 sty 2014


Dołączył: 22 wrz 2010
Posty: 19612
Do góry
monteverde napisał(a)
Ojej Bogusiu chruściki wyglądają apetycznie, chyba też będę musiała zrobić obiecane anemony

no i miłego tygodnia życzę
Dziękuję za moje ulubione anemonki...pozdrawiam.
Metamorfozy ogrodowe 13:13, 27 sty 2014


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
I ostatnie fotki - widok z tyłu ogrodu
Rok 2005




Rok 2014

Metamorfozy ogrodowe 13:10, 27 sty 2014


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
ROK 2006 Przedogródek



Rok 2014



Rok 2005 Lasek



Rok 2014 (nie mam możliwosci tego samego ujęcia)



Ogród Ewy :) 13:10, 27 sty 2014


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 1128
Do góry
cd różyczkowo
Ogród Ewy :) 13:08, 27 sty 2014


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 1128
Do góry
Dziękuję, za kwiatucha na 2gą rocznicę

No to dla Ciebie te różyczki

Metamorfozy ogrodowe 13:07, 27 sty 2014


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Świetne te metamorfozy. Ja wkleje cos w zimowym formacie - zmiany widać we wzroście drzew i gęstości nasadzeń. Są to głównie zmiany zimozielonego ,,szkieletu'' ogrodu. Główny cel - odciąć sie od domów i utonąć w zieleni.

Rok 2005


Rok 2014


Rok 2005



Rok 2014

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies