Wzgórze chaosu
08:13, 11 sty 2023
Wiola cisy to nasza "big love"
Na zdjęciu po prawej fragment kuleczki posadzonej w 2005 roku. Fajnie da się utrzymać w ryzach, odrasta od gołej gałęzi. Same plusy.
Trzeba tylko uważać na miseczniki. W zeszłym roku dopiero w lipcu miałam więcej czasu na ogród, byłam w szoku jak zaatakowały kilka kul. Wyczyściłam, ile mogłam. Spryskałam chyba mospilanem. Kulki już teraz wyglądają dobrze, cis na prawdę szybko się regeneruje. Byle miał dobrą ziemię i nie stał w wodzie.
Podziwiam cię Wiola za cierpliwość w formowaniu kulek, piękne już masz poduchy.
U mnie na razie kuleczki, ale popracujemy nad kształtem
Na tej fotce widać, które nieco biedniejsze po misecznikowej inwazji.
Dziękuję za info o seslerii. Ścinam na pewno, tylko poczekam , aż przestanie padać.
Na zdjęciu po prawej fragment kuleczki posadzonej w 2005 roku. Fajnie da się utrzymać w ryzach, odrasta od gołej gałęzi. Same plusy.
Trzeba tylko uważać na miseczniki. W zeszłym roku dopiero w lipcu miałam więcej czasu na ogród, byłam w szoku jak zaatakowały kilka kul. Wyczyściłam, ile mogłam. Spryskałam chyba mospilanem. Kulki już teraz wyglądają dobrze, cis na prawdę szybko się regeneruje. Byle miał dobrą ziemię i nie stał w wodzie.
Podziwiam cię Wiola za cierpliwość w formowaniu kulek, piękne już masz poduchy.
U mnie na razie kuleczki, ale popracujemy nad kształtem
Na tej fotce widać, które nieco biedniejsze po misecznikowej inwazji.
Dziękuję za info o seslerii. Ścinam na pewno, tylko poczekam , aż przestanie padać.

