Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Wzgórze chaosu 07:26, 09 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Mała rzecz a cieszy Kasiek to od Ciebie
Wzgórze chaosu 07:25, 09 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Po sylwestrowa niedziela. Błogosławiona cisza. Czasem tylko jakiś wariat odpali zapomnianą petardę...
18 stopni, piękne słońce, bezwietrznie. Totalna laba.
W ramach noworocznego dotlenienia pospacerowałam wśród moich poczochranych śniegiem łanów ...
z sekatorkiem
Najlepszy Nowy Rok

Wzgórze chaosu 23:55, 08 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Sylwestrowa demolka... Na szybko wycięłam co mogłam, pogoda była niesamowita.
Jako że ogrodu nie dało się przyzwoicie ogarnąć, ogarnęłam przynajmniej siebie na domówkę u znajomych
Oby nowy rok nie był tak szalony jak pogoda w sylwestrową noc. Jeden stopień więcej niż na Majorce to lekka przesada
Postanowień nie mam żadnych. Niech to będzie po prostu dobry, spokojny rok dla nas wszystkich.



Nie związane miskanty poległy na kulach i hortensjach.
Nie jest dobrze, ale polepiłam, powiązałam, wycięłam co nieco. Wiosna pokaże, czy coś z tego będzie.




Ta najwyższa góra śniegu topi się do dzisiaj
Wzgórze chaosu 23:28, 08 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
22 grudnia, śnieg powoli znika...

Wzgórze chaosu 23:19, 08 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Koło tarasu na górce lekka demolka. Ostatni jałowiec stricta powiedział bye bye.
Bardzo się z tego cieszę. Górą dużo przesłaniał, ale dołem straszył. Wycięliśmy na razie tę przewaloną połówkę. Resztą zajmiemy się wkrótce. Obok rośnie kolejne straszydło, nawet nie wiem co to za iglak. Wytniemy oba i przeciągniemy żywopłot z tuj. Będą porządnie przesłaniać i pasować do reszty nasadzeń.

Wzgórze chaosu 23:19, 08 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Wzgórze chaosu 23:19, 08 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Kto widzi potwora
Wzgórze chaosu 23:19, 08 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Warto mieć topiary zimą, żaden śnieg im nie straszny.
Wzgórze chaosu 23:19, 08 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Wzgórze chaosu 23:19, 08 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Tydzień przed Świętami mieliśmy tyyyyyle śniegu Świeciło słońce, to była niemal baśniowa niedziela.


Wzgórze chaosu 23:19, 08 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
W oknie w jadalni powiesiłam ceramiczną bombkę z Gubbio.
Tak przy okazji bardzo polecam to miejsce, gdyby ktoś był w Umbrii.
To niesamowite średniowieczne miasteczko zimą znane jest z ogromnej choinki wpisanej do księgi rekordów Guinnessa.

A nasza domowa choinka spędza z nami ostatnie, 28 już święta. W 1995 roku kolega po powrocie z USA założył sklep i sprowadzał m.in. sztuczne choinki. Z pięknego katalogu wybrałam tę puchatą kiedyś sosnę.
W tamtych czasach robiła niesamowite wrażenie. Dziś jest z nami z sentymentu, nie ma co najmniej połowy igieł, no ileż można

Nad kominkiem jak zawsze nasza jodła i malutka szopka, którą dzieci dostały kiedyś na porannych roratach. Ta jodła to fenomem, w kominku palimy prawie codziennie, a ona wcale nie gubi igieł.

Cieszę się z kartek świątecznych, szczęśliwie jeszcze takowe wysyłam i dostaję...





Jemioła traci kolor i zasycha, ale będzie tu wisieć do następnych świąt. Wieniec na klatce schodowej w połowie stracił moc świecenia, może uda się go naprawić. Bardzo lubię wieszać go właśnie tutaj i ozdabiać żywymi gałęziami.

Wzgórze chaosu 23:19, 08 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Nie mam firanek w oknach i lubię wieszać pojedyncze, duże bombki, czy dzwonki.
Kolorystyka od lat ta sama, przecierane beże, biele, zieleń, brudny granat.
W trzech oknach w wykuszu powiesiłam trzy takie same wieńce z zielono - złotą kokardą, bardzo fajnie to wyszło.

Wzgórze chaosu 23:18, 08 sty 2023


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Święta, święta i po świętach
Dekoracji było niewiele, na zewnątrz prawie wcale, nie licząc złamanej gałęzi jałowca włożonej do donicy przed wejściem.
Zdobycie fajnych materiałów graniczyło z cudem. A ja miałam lenia na szukanie
Wrzucam kilka fotek ku pamięci, zrobionych dzisiaj na szybko.



Jestem zachwycona nową, małą szklarnią Anitka dziękuję!
Włożyłam do niej przecierane, gliniane doniczki, gałązki i kilka bombek.
Szklarnia ma niesamowity potencjał dekoracyjny, wkrótce hiacynty
Planuję dokupić dwie takie same doniczki, będą super na przyszły rok na wieniec adwentowy.
Mam białe ceramiczne cyfry, dodam trochę mchu, ciemne, cienkie świece...

Grzebiuszka ziemna 23:13, 08 sty 2023


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8345
Do góry
Od dzisiaj z rodziny zastępczej dla piesków mam nową towarzyszkę życia, przedstawiam Wam oto Pola, bardzo spokojna psica, podobna do rasy jack russel terrier, ale jest kundelkiem, czyli dziedziczką mądrości kilku ras









Ogrodowe wariacje 22:49, 08 sty 2023


Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 6323
Do góry
Dzisiaj było trochę o kwiatkach, jeszcze to muszę powtórzyć
Bratki jak likwiduję z donic lądują u mojej mamy pod blokiem

Mój ogrodowy pamiętnik 22:15, 08 sty 2023


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21779
Do góry
Nowa12 napisał(a)
Na powiększony kawałek trafi m.in. bodziszek Rozanne, wrzosy się przesunie a reszta się klaruje w głowie .



Rozanne super
Mój ogrodowy pamiętnik 22:04, 08 sty 2023


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Na powiększony kawałek trafi m.in. bodziszek Rozanne, wrzosy się przesunie a reszta się klaruje w głowie .


Mój ogrodowy pamiętnik 21:52, 08 sty 2023


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
W życiu bym nie pomyślała że jakiekolwiek gmeranie przy rabatach będę uskuteczniać w styczniu. W lutym to i owszem. Ale że w styczniu? .
A tu proszę. Zmotywowałam się i ruszyłam z przeróbkami pod osłoną zielonej siatki . Czasu jest sporo jeszcze do wiosny to powinnam bez zakwasów się wyrobić .
Wytyczone.


Kopane.


Wrzosy muszę przesunąć i część wyrzucić bo mają 5-6 lat i trzeba odmłodzić nasadzenia. Ale nie pozbędę się ich. Za bardzo je lubię.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 21:26, 08 sty 2023


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13923
Do góry
Szymka napisał(a)


Ha ! Surfinia oczywiście piękna choć ja nie mam do nich cierpliwości.
Mi jednak podoba się ten taborecik pod nią

Co do rozważań na temat cen roślin. W marketach typu L.M. ceny są z kosmosu . Jak ktoś szuka niwaki do ogrodu, to jedzie do specjalistycznych szkółek i kupuje za połowę ceny. Rośliny z marketów po jakimś czasie marnieją z przesuszenia lub przelania. Samej zdarzyło mi się ponieść emocji i kupić jakąś nowość w markecie za cenę wyższą niż na to zasługiwała ale były to kwoty kilkudziesięciu złotych, a nie kilku tysięcy. Rzadko też kupuję przez internet bo kupuje się kota w worku. Najlepiej pojechać do szkółki i wybrać najładniejszy egzemplarz w przystępnej cenie

Szymka, taborecik to tak naprawdę stoliczek autorstwa małżonka szanownego:


Zdjęcie w roku powstania (ok. 5 lat temu), teraz służy właśnie jako podstawka pod donicę .

W temacie roślin i miejsca ich kupowania - jasna sprawa, ze „poważnych” roślin nie kupuje się w markecie .

Mam nieco odmienne obserwacje co do cen - kilkakrotnie kupowałam piękne jeżówki czy trawy w markecie w cenie i jakości wyższej niż w CO. Z kolei hortensje ogrodowe bywają faktycznie w kosmicznych cenach właśnie w marketach. Zapewnie różnie bywa .
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:47, 08 sty 2023


Dołączył: 20 lut 2021
Posty: 881
Do góry
Judith napisał(a)

Aniu, miło mi, ze zajrzałaś .
Dla Ciebie zdjęcia surfinii: fioletowa to jedna sadzonka (kupiona jako maluch o 3 kwiatkach) w donicy o średnicy 30 cm, w skrzyni surfinie posadzone razem ze stipą.


Ha ! Surfinia oczywiście piękna choć ja nie mam do nich cierpliwości.
Mi jednak podoba się ten taborecik pod nią

Co do rozważań na temat cen roślin. W marketach typu L.M. ceny są z kosmosu . Jak ktoś szuka niwaki do ogrodu, to jedzie do specjalistycznych szkółek i kupuje za połowę ceny. Rośliny z marketów po jakimś czasie marnieją z przesuszenia lub przelania. Samej zdarzyło mi się ponieść emocji i kupić jakąś nowość w markecie za cenę wyższą niż na to zasługiwała ale były to kwoty kilkudziesięciu złotych, a nie kilku tysięcy. Rzadko też kupuję przez internet bo kupuje się kota w worku. Najlepiej pojechać do szkółki i wybrać najładniejszy egzemplarz w przystępnej cenie
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies