Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ogród cioci 12:46, 29 sty 2014


Dołączył: 10 wrz 2013
Posty: 912
Do góry
malgorzata_szewczyk napisał(a)
Mgła całkiem nie zeszła ale i tak jest ładnie.




Jak u Ciebie pięknie. Widoki wymiatają. Rozmarzyłam się. goraco pozdrawiam.
Mój mały skrawek ziemi 12:39, 29 sty 2014


Dołączył: 30 sty 2013
Posty: 16778
Do góry
Madziarzeszow napisał(a)


Śliczne te stokrotki
Pozdrawiam
Ogrodnik Mimo Woli cd 12:36, 29 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
A to lubię i nie lubię..
Orliki.. te sieja sie na potęgę..


Floksy lubię bez różnicy na kolor


Krwawnik.. mieszane uczucia..


A skalnica mnie nie lubi.. wiec kończymy współpracę.. miłość nieodwzajemniona..


I tyle w skrócie z czerwieni...
Nasz przydomowy ogródek 12:34, 29 sty 2014


Dołączył: 02 paź 2010
Posty: 11263
Do góry
Haniu dziękuję. Piękne kolory piwonii masz. Jeszcze luty i będzie nadzieja.
A puki co, Krysia męczy hiacynta metodą hydroponiczną. Dziobek zielony wystawiony i korzonki są. Ciekawe czy zakwitnie.





Ogrodnik Mimo Woli cd 12:33, 29 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Z Crocosomii Lucifer też nie zrezygnuję.... chyba, że sama odmówi współpracy..


Maczki wschodnie.. olbrzymie kwiaty.. w czerwieni bijącej po oczach..


Firletki chalcedońskie.. też lubię
Ogrodnik Mimo Woli cd 12:31, 29 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Jeżówki czerwone... z nich też nie potrafiłabym zrezygnować..
Hot Lava


Hit Papaya.. cudo Tych dokupiłam jesienią sporo

OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE..... 12:30, 29 sty 2014


Dołączył: 04 mar 2013
Posty: 14372
Do góry
paniprzyroda napisał(a)
Małgoś, wczoraj stipa doszła, ziemię już mam, a wysieję zgodnie z sugestią powyżej kwiatek u góry piękny, to zostawiam coś innego


Ale fajna ferajna. !!!
Buziaki !
Ogrodnik Mimo Woli cd 12:30, 29 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Liliowce czerwone... z tych też nie zrezygnuję.. podoba mi się ta energia ..



OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE..... 12:29, 29 sty 2014


Dołączył: 04 mar 2013
Posty: 14372
Do góry
barbara_krajewska napisał(a)
A ja z rewizytą i z... kwiatkiem



Dzieki Basiu i za rewizyte i za kwiatek !
Ogrodnik Mimo Woli cd 12:28, 29 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Czerwone róże... zawsze róże kojarzyły mi sie z czerwienią..
Nostalgia mi się podoba


róża Gefylt to głupi pomysł... nie mam pojęcia co z nią zrobić. nigdzie nie pasuje..


A to czerwony-różowy- sama nie wiem..
Ogrodnik Mimo Woli cd 12:26, 29 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Lilie pełne kapryśnice...
Red Twins


Coctail Twins


I różne z domieszką odcieni czerwonych

Ogrodnik Mimo Woli cd 12:24, 29 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Lilie też są czerwone, albo z czerwienią.. najbardziej czerwone to:
Azjatki od mamy... czerwień ceglasta


Red tiger z tygrysich... bardzo ciemna czerwień.. są cudne wiec wstawię 2 foto



Ogrodnik Mimo Woli cd 12:22, 29 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Azalia japońska kupiona jako red.. i jest red..


Różaneczniki opisywane jako czerwone.. też ta czerwień nie do końca czerwona...
RH Francesca chyba najbardziej czerwona


Mieszko I już mniej


RH Nowa Zembla - tu już sprawa dyskusyjna...
Ogrodnik Mimo Woli cd 12:20, 29 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Piwonia...czerwoniutka Koperkowa.... ta czerwień sie zostanie..



piwonia PIWONIA KARL ROSENFIELD mówią, że czerwona... dla mnie nie do końca.. ale..
Ogrodnik Mimo Woli cd 12:18, 29 sty 2014


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Ewuś.. strumień to najbardziej naturalny natleniacz i oczyszczalnia

A teraz bezstresowo przechodzimy w ogłoszony przez Danusie kolor czerwony
Kiedyś mój ulubiony.. teraz odchodzi do lamusa.. ale akcenty czerwone jeszcze u nie są..
Mam jakiś nastrój do niczego.. patrzę na mój ogród i znów mi sie nie podoba.. muszę przestać sie gapić w neta.. na inne realizacje, bo mi sie z mózgu robi siano..

A teraz na czerwono.. energetycznie.... i w skrócie
Tulipany koniecznie ...


Strzępiaste?


Liliokształtne?


Chyba wszystkie ładne
Siejsko czarodziejsko 12:14, 29 sty 2014

Dołączył: 22 maj 2013
Posty: 455
Do góry
Przed samymi schodami mamy rabatę w kształcie łezki

wymiary łezki to 8m dł i 5 m szer (w najszerszym miejscu, pośrodku)



łezka i długaśna rabata jest oddzielona chodnikiem, widać po prawej stronie zdjęcia

łezka jest wystawiona na słoneczko w południe(gorzej zimą, budynek przesłania) i zachód
zaś długa rabata też ma słońce już od południa do zachodu (tylko tutaj słoneczko świeci dużo wcześniej też w zimę)

wzdłuż domu tez jest miejsce do nasadzeń, na zdjęciach widać ustawione kamienie, mają wyhamowywać wybryki psa, jak na razie się udało. Już się nauczył że niewolno tam wchodzić.
Na razie mam tam wsadzone
2 x machonia (jedna pod oknem, druga na odcinku od furtki do domu)
1x pigwowca (na odcinku od furtki do domu)
1x berberys bliżej furtki przy słupie
1x wiciokrzew zaraz przy słupie, posadzony tak aby go obrusł
5x berberysy zaraz pod oknem (takie 20/30 cm)




Ogrodowa przygoda Łukasza :) 12:07, 29 sty 2014


Dołączył: 10 cze 2013
Posty: 8909
Do góry
Nuuudyy w wątku straszne, ciągle planuje, ale z bardzo marnym skutkiem...
Dzisiaj czerwony dzień...





Dobre sobie nie mam więcej czerwieni w ogrodzie, czyli jest dla mnie szansa na reformacje kolorystyczną oczywiście pomijam żurawki bo w tym jestem niereformowalny
OGRÓD MARZEŃ...a może tylko MARZENIE O OGRODZIE..... 11:59, 29 sty 2014

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
Małgoś, wczoraj stipa doszła, ziemię już mam, a wysieję zgodnie z sugestią powyżej kwiatek u góry piękny, to zostawiam coś innego
Siejsko czarodziejsko 11:52, 29 sty 2014

Dołączył: 22 maj 2013
Posty: 455
Do góry
Zrobiłam zdjęcia przed ogródka, sama siedzę i brakuje mi pomysłu co tu powsadzać
może wpadniecie na jakiś pomysł, śnieg z dachu spada bezpośrednio na chodnik

od furtki do schodów rabata ma 14m dł i 1,20m szer

ta górka śniegu to właśnie długaśna rabata



tutaj zdjęcie zrobione z widokiem od furtki do schodów

Chatka Baby Jagi 11:50, 29 sty 2014


Dołączył: 28 sty 2014
Posty: 646
Do góry
Renatamama3: miło, że i na blogu u mnie zagościłaś... Właśnie byłam z rewizytą u ciebie... lubię takie waśnie klimaty... zazdroszczę widoku na te górki no i lasku.... choć ja mam nie daleko do jednego i drugiego...
GorAna: Miło mi, że zainteresowało nasze miejsce.... i już druga dawka zdjęć i opowieści....

Tak więc, zaczęliśmy mieszkać w małej chatce... Wszystko wyglądało ślicznie... ale niestety od początku zdawaliśmy sobie sprawę, że na dłuższą metę nie możemy tak mieszkać. Domek niestety nie jest przystosowany do zimy. Zaczęło się myślenie co pierwsze... było tyle do zrobienia ( i jest nadal ). Domek jest nie ocieplony i tylko z jednego, starego cienkiego pustaczka,



dach do wymiany - stara blacha, okna do wymiany bo pojedyncze, hula wiatr po firankach, nie ma szamba, kanalizacji i w ogóle ubikacji, tylko wychodek, nie ma wody z wodociągów tylko ze studni, której nie przebadaliśmy i czasem jej brakuje.

Natomiast chciałam powiedzieć, że przy tych remontach ogród podupadł dość mocno... po pierwsze nie było czasu by o niego dbać tak jak na to zasługiwał i jak potrzebował, a po drugie na pewno sami wiecie jak jest przy remontach... ogród staje się składem i placem budowlanym w jednym. Dlatego pokażę te prace, które na niego wpływały...

To i tak podziwiam mojego męża, który cały czas pytał, "Czy to coś jest ładne ? Przesadzasz, czy mogę wykopać? Weź to wykop, bo się zniszczy..." itp.

Ech dużo tego... od czego zacząć ? Mój Piotrek zadecydował - dach - Póki jest pogoda. No ale tak... jeżeli dach, to trzeba coś zrobić z przybudówką ( której nie widać na zdjęciu, bo już była wyburzona ), która już odłaziła od reszty budynku... Trzeba ją rozebrać potem postawić na nowo...bo w tak malutkim domku ,każdy kawałek metra się przyda, np na kibelek.

Całą przybudówkę Piotruś rozebrał sam... dobrze, że do stawiania jej na nowo miał już nie jednego pomocnika. Do fundamentów przyłożyli się również jego bracia.

PRZYBUDÓWKA



Pamiętacie może na pierwszych zdjęciach była pokazana... Odłaziła od budynku, to małe za nią to wychodek, a te chaszcze to Pęcherznica Kalinolistna i jakiś żywotnik (złamał się tej zimy, co na zdjęciu, ratowaliśmy go podwiązując, ale w końcu trzeba go było wyciąć). A po między Pęcherznicą i przybudówką rów z błockiem...

Na przybudówkę od prawej strony wspinał się olbrzymi piękny wiciokrzew, który niestety został mocno uszczuplony... Początkowo, nawet po rozbiórce, stał ładnie na drabince (widać na zdjęciu), ale w ostateczności musiałam go przesadzić, bo tam miało być docelowe wejście do domu... (nie przetrwał zimy niestety, ale został jego kawałek i ślicznie się w tej chwili rozrasta)...

( 14.08.2010 )



(Plac budowy pod wielką lipą, tam za nią płynie potoczek)




( 18.08.2010 Po lewej widać część rabaty, za domem )



( i znów Pęcherznice za chłopakami a chłopaki w błocku )





Fundamenty zalane i odpoczywają, a my wzięliśmy się za drogę... Była konieczna....


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies