Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...
Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.
Zaraz mi się czas skończy, a jeszcze sporo nie pokazałam jak nie zdążę, a nie zdążę na pewno to po obiedzie kolejna porcja fotek gwarantowana o ile sprzęt i net nie zastrajkują
Już tematycznie nie będzie
wycięte trawy nad rowem
liliowce idą w oczach w górę
No to wreszcie zgrałam zdjęcia z ostatniego tygodnia i pomęczę Was ogrodem i remontem bo nie wiem kiedy znów będę miała tyle czasu
Hronologii i usystemtyzowania tematycznego nie będzie bo na to czasu brak, ale za to obiecuję obfitą fotorelację z ostatniego tygodnia
Zarówno w domu przy remoncie jak i w ogrodzie ostro działaliśmy, tzn w tygodniu tylko ja, ale w soboty zawsze w duecieA wczoraj na remont jeszcze pomoc w postaci syna i Jego kolegi dotarła. Trochę tu mękolę o nie wyróbce w ogrodzie bo to prawda, ale nie znaczy to, że leżę, ciągle sporo działam, ale ogród takich rozmiarów niełatwo szybko doprowadzić do pionu po zimie
dość gadania czas na foty
krokusy w tym sezonie szybko się zawinęły przez to ciepło
ale dosłownie w dwa dni zastąpiły je w ogrodzie kolejne rośliny
Aguś mam nadzieję, że te moje i u Ciebie wstydu nie przyniosą. Sypnij im wapna, popiołu i będą ok rosły. Widziałaś, że u mnie na różnej ziemi są i z różnym naświetleniem i rosną więc to raczej nie o jakość ziemi chodzi, a bardziej o składniki, ph i wodę w sezonie. U mnie przecież rosną pod wielkimi brzozami, a i tak całkiem fajne, prócz tego jednego co nie wiem o co mu chodzi
Wiem, że Sylwia pokazuje swoje ciemierniki, które są takie, że dech zapiera. Ale ja mam swoje zdjęcia
Wchodzi się do ogrodu i mimo tego, że w ogrodzie kwitną żonkile, miodunki,przebiśniegi i inne wiosenne kwiaty włącznie z magnoiami, które mają już prawie rozwinięte pąki, to ciemierników nie da się nie zauważyć. I nie wiem jak to się dzieje, że mimo zalania i to nie raz, rosną tak pieknie i pięknie przyrastają. Mnie urzekają za każdym razem. Cudowne.