Beatka, dziękuje za pozdrowienia U Ciebie zimno i będzie jeszcze bardziej, bo widziałam prognozę. U mnie "tylko -10, ale odczucie zimna większe. Dziś było trochę spaceru, ale z wszystkimi akcesoriami, łącznie z rękawiczkami i kapturem Wreszcie porządne zimowe buty poszły w ruch
Miły cały dzień, bo w przedszkolu był Dzień Babci i Dziadka, z występami, popisami, prezentami, poczęstunkiem Choćby dla takich chwil warto żyć
W tym roku zdecydowałam się na jednolite zwartnice (amarylisy). Zawsze kupowałam paskowane i wielokolorowe, a w tym roku białe. Niesamowite: mają po dwa pędy kwiatowe i kwitną już drugi miesiąc.
Nigdy nie udało mi się ich przetrzymać na kolejny rok, ale i tak jestem zadowolona.
Podpieram tylko ich łodygi, są tak obciążone kwiatami, że troszkę się pokładają. Widać też, że kilka pączków jest utrąconych przez moje koty.
Dzisiaj przez chwile było słonecznie, poczułam się prawie jak na zimowych wakacjach.
Witam ujawnioną, cichą wielbicielkę Jeśli kłania mi się Paniprzyroda to jest coś wzruszającego
Masz rację, roślinki zawsze odwdzięczają się za opiekę.
Piwonia, którą pokazałam to Sarah Bernard, jest cudna. Mam jeszcze podobną do niej, Ursynów. Niewiele się od niej różni, ma piękny układ płatków. Odbieram ją jako najbardziej klasyczną piwonię pod względem budowy