Święta zbliżają się w szybkim tempie, szkoda tylko że śniegu brak i raczej się nie zapowiadają śnieżne święta. Powoli zaczęłam przygotowania ale idzie mi to bardzo opornie, zmęczona po pracy nie mam jakoś natchnienia. Nie mniej jednak coś tam powoli działam.
Pozdrawiam wszystkich zaglądających
Ten jest śliczny i właśnie takie chciałam kupic jak już pisałam. Muszę u Ciebie jeszcze zdjec poszukac.Dobra Kasiu poczekam na nie , nie będe kupowac .Dzięki.
Malcy trafili do nas właśnie w grudniu przed świętami
teraz są już dorośli i czekają na wigilię
ale to też nasi sławni i rozpoznawalni w okolicy uciekinierzy, wszystkie pobliskie okolice wiedzą, gdzie mieszkają właściciele, nawet raz to musieliśmy ich wykupić, gość ich nie złapał, ale sobie zatrzymał na wymianę dla kasy jako okup, dobrze, że są prawdziwi miłośnicy zwierząt, bo inaczej byśmy ich nie odzyskali
Bardzo serecznie zapraszam leśną koleżankę z pięknych krajobrazowych okolic, pachnących laasem
Wasza historia o szukaniu swojego miejsca na ziemi, też jest bardzo wzruszająca, a ona się dopiero zaczyna, Ty też niejedną łzawą i piękną opowieść nam przedstawisz w swoim wątku
Nasze miejsce na ziemi z początków naszej historii
Jesteś prawdziwy Król Pierogowy... jako wierna poddana .... wproszę sie któregoś dnia z audiencją Pora ruszyć tyłek na narty... mrozik jest cały czas, wiec i warunki dobre.. tylko ten ciągły brak czasu