u nas dzisiaj była przepiękna słoneczna pogoda, fakt wiało strasznie i potęgowało uczucie chłodu
jeszcze rano ogród byl oczapowany, później otrzepalismy wszystkie iglaki
Słoni jeszcze nie było Mnie na słoniu nie ma, Mama ma w aparacie. Jechaliśmy przez dżunglę, godzinkę, mam nadzieję komar który mnie ugryzł nie był nosicielem malarii