Głupi pomysł, wycofuję się ale może za różankami. Zmierz cień jaki by dawały cisy i przysuń je najbliżej namiotu na ile się da.
Spadam. nic już nie będę mącić.
zaglądam też
grzyby u Ciebie i Bogdzi szaleją
a tymi fotkami mnie natchnęłaś...bo widziałam ostatnio takie domki i zastanawiałam się dlaczego one takie płaskie ot i znów się coś nauczyłam
Pieknie u ciebie w jurajskim Agnieszko - jak zwykle, z dużą przyjemnościa odwiedzam twój ogród bo zawsze mnie zaskoczy jakies nowe ujecie albo zmieniony wygląd roslinki, niby już tyle razy tu byłam i widziałam ale zawsze jestem pod urokiem twojego ogrodu
Za to jak ogladam twoje koty wylegujace sie na kamiennych stopniach czy ścieżkach to nieodmiennie nasuwa mi sie w pamięci widok naszej Ani asc, która w trakcie wizyty u ciebie latem połozyła sie na moment na tej kamiennej ścieżce żeby poczuc sie jak twoje kociaki...sama sie do siebie usmiecham od razu i do swoich mysli i do wspomnienia tamtego wesołego zdjecia