Miro, tam rośnie dużo hortensji: o wiele za dużo, bo aż 9 szt. Wszystkie możliwe odmiany.
Na pewno H. paniculata 'Le Vasterival' - ona wymaga wyeksponowania jednak, bo jest wyjątkowa.
Rośnie też H. arborescens 'Annabelle' (uwielbiam) w ilościach 2 szt. - te muszą pójść z boku ale na przód, ze względu na niższy i bardziej okrągły pokrój. Muszą mieć więcej miejsca na boki.
Jest i H. paniculata 'Grandiflora' - mam ją w 2 miejscach w ogrodzie od 6 lat i do tej pory jakoś nie mogę dostrzec jej zalet - u mnie się po prostu rozkłada i wygina, prawie pokłada.
Jest H. p. 'Silver Dollar', 'Everest', 'Pinky Winky', 'Vanille Fraise', 'Unique' - ta ostatnia niespecjalna.
Więc czekają mnie wiosenne porządki i tutaj. Choć z daleka ładnie to wygląda (tak "po mojemu różnorodnie") ale uroda hortensji nie jest odpowiednio wyeksponowana.
Weroniko piekne zdjęcia a ogniki ogromniaste i owoce mają wielkie. Pięknie to wygląda ale tak jak piszesz nie do powtórzenia u nas.Jeśli chodzi o róże to wiem że je kochasz ale u Ciebie lepiej rosną , może gdyby u mnie lepiej rosły miałabym o nich lepsze zdanie.Ja co rok i tak je kupuję ale coraz mniej, bo nawet te bardzo odporne niezbyt się u mnie sprawdzaja. Pozdrawiam serdecznie.
Z weekendu spędzonego w Londynie z okazji służbowej wizyty mojego M. na turnieju tenisowym, mam dla Was kilka fotek. Pochodzą z bardziej nowoczesnej w architekturze dzielnicy i adekwatnej do niej zieleni. Będę opowiadała pismem obrazkowym:
Też popatrzałam jeszcze raz na Twoje kwiaty, z pewnością w takiej ilości i takiej wielkości azalie i rododendrony wyglądają pięknie i bogato. Róże bardziej kłopotliwe i nie aż tak reprezentacyjne, ale nie mogłabym ich nie mieć.
O tej porze roku chciałabym mieć takie żywopłoty, szkoda ze ogniki u nas marzną.
Dziękuję za odwiedzinki i serdecznie pozdrawiamy.
...przepraszam,ale nie mam teraz aktualnych zdjęć....taka mała przerwa u mnie,niezbyt radosna....
...znalazłam jeszcze takie...sprzed dwóch tygodni...nowych brak...pozdrawiam.