Z bliska kwiaty są urocze, ale z daleka bałagan bałagan bałagan.
Winna może ciut mała rabata, na której ciężko zmieścić wszystkie kwiaty lata, z pewnościąteż moja wina - ciężko było coś wyrzucić. W pewnym momencie zdecydowałam się na jedną tonację barw różu i filety, tylko żółtki wciąż gdzieś odrastały od korzeni
Więc bałagan wyglądał tak:
*** Irenko, odlotowy dający piękne wspomnienia i przyjemność. Zamiast wyprawiania urodzin, świąt, wolę takie przyjemności.
Zrobiłam kawkę, rozmroziłam serniczek, bo przy tej pogodzie depresyjnej tylko słodkość nas ratuje, by dojrzeć do naszego klimatu, a sklepy zamknięte (niedziela i święto). Mój M wyciągnął przywiezione wcześniej tureckie dzbanuszki i szklaneczki tulipanki, i parzy herbatę po turecku. I wciąż "jesteśmy" na wycieczce. Już się wybiera w kwietniu w tamte strony, szuka w internecie jak to zrobić taniej, i jest zaskoczony cenami noclegów w hotelach, nie mówiąc o reszcie. Ja wiem, że taniej już się nie da.
Turcy widząc Polaków, mówią, że sprzedają za DARRRMO, i zapraszają. Znają potrzebne słowa po polsku.
Dodam, że tulipan jest symbolem Turcji i stamtąd trafił do Holandii.
Pozdrawiamy i nasze zaproszenie aktualne zawsze.
Historia bylinowej rabatki. Zebrałam zdjęcia bylinówki (tak ją nazywałam, bo baaardzo daleko jej do rabaty angielskiej). Taki misz masz. Właściwie zadowolona byłam tylko z wiosennej wersji. Im dalej w lato tym było gorzej.
Wiosna:
*** Aniu, podobne do sandewilli, tylko tutaj najniższa temp. w roku jest plusowa +5 st. dlatego kwiaty okazałe i nie wymarzają, tylko rosną wysokie krzewy. Przewodniczka w wolniejszym czasie obiecała przysłać fotki i nazwy. Myślałam, że widzę wisterię w kształcie drzewka a to jakaś żarakaria? mi nie znana.
Pewne jest, że to są granaty i witaminy. Aniu, życzę Ci to wszystko poczuć i zobaczyć. Pozdrawiam serdecznie.
Zebrałam kopce, rowy ubiłam taką deską (jak ubijanie kartofli) dosypałam ziemi i ubiłam. Dosiałam trawę. Ale krety hasają nadal. Trzeba się ich pozbyć ale mam wrażenie, że nie dam rady wypędzić tej armii. Przy czym już sama nie wiem, czy to krety czy nornice. Chyba i jedno, i drugie. Co do kretów - to ponoć zgubny wpływ żyznej ziemi i stosowania obornika. Ale przecież rośliny muszą mieć żyzną dobrą odżywczą ziemię?
Tutaj zaobornikowana rabata i dosiewanie kolejnych partii.
Teraz kawałek w lewo...
3x proso rózgowate Rehbraun
1 turzyca włosista
z prawej str. zdjęcia kosaćce niskie "Little Shadow"
a za żurawkami tulipany.
Oby wszystko ładnie się przyjęło i na wiosnę dało czadu
*** Bogdziu, ta z łóżka to "typowo góralska nasza", bo jak wiesz, róże lubię wszystkie i wszędzie, ha, ha. Przywiozłam chustę z Zakopanego i z niej uszyłam, sama.
I moje ostatnie jesienne róże, prawdziwe, z buziakami dla Ciebie.