Niby ogród Aicji, a jakby inny. Pięknie pokazany. A to zdjęcie rewelacyjne. Jakby za drzewem czai się wielki, czarny stwor.
Powtórnie zakochałam się w tym ogrodzie.
Super spotkanie. A która to właścicielka?
Tak postraszyli przymrozkami, że patrząc w czwartek przez okno pomyślałam że choć klona obfocę
Jako pierwszy zaczął łapać fajne kolorki.
Przymrozek -1 był dopiero o świcie. Trawnik, dachy lekko muśnięte bielą.
Rośliny chyba ok
Jestem z kolejną porcyjką zdjęć! Mówię Wam na żywo rewelka! Te pnie obrośnięte pnączami prowadzą do dalszej części tego tajemniczego ogrodu...dwiema drogami...które znowu się rozwidlają...