Dziewczynki Koffane ... Jutro Was wszystkie poodwiedzam , bo już dziś siły ni mam.... Wybaczycie , mam nadzieję ... Cieszę się ,że mnie odwiedzacie nawet wtedy gdy jestem na malutkich wagarach ....
Było dziś wiankowanie .... U Beatki z Miniformatu .... Był super, atmosfera szalllona .. Trzy Kobity zakręcone wiankowo totalnie ... Minęły nam te 4 godziny jak kwadrans ... I znów chciałoby się wiecej ... Beatka jest prawdziwą mistrzynią ... Jak którejś z nas czegoś zabrakło ,Beatka robiła tajemniczą minę , znikała na parę sekund i pojawiała się z wieeelką skrzynią , w której był dokładnie to czego nam było trzeba .... Czary , czy cuś ....
Fotek zbyt dużo nie mam , bo pochłonął mnie mój wianek zupełnie ... Ale wkleję co mam
Żeby nie było, że obiecuję, a potem słowa nie dotrzymuję, to taka mała przymiarka do pierwszej wersji wianka już była wczoraj
A teraz naprawdę wracam do kuchni, bo moje maleństwo czeka Jedyne co mi teraz przychodzi do głowy, to obrać ze skórki, pokroić w małe kawałki i zamrozić
Dokarmianie można zaczynac bo ptaki muszą poznac miejsca gdzie w ostrazime bedą miały jedzenie. Brzozy bardzo wysuszają podłoże i podlewanie jest konieczne w okresie bez deszczu.U mnie rosna pod brzizami ale są zawsze podlewane gdy deszcz nie pada.Pozdrawiam Kasiu serdecznie i ....Wszystkiego najlepszego z okazji Imienin.
Kasiu tak jeszcze pomyslałam o Twoim jastrzebiu , moze na razie jednak nie karm bo on bedzie polował ,niech sobie poszuka innego miejsca .