Aniu, gratulacje
wygląda dobrze...będzie jeszcze lepiej

u mnie masakra posadzona, tzn. latem przypieczona, potem zalana przez deszcz i następnie zamrożona przymrozkami, ale w ziemi siedzi do wiosny. A wiosną można upiększać...jak będzie co


Na 1600 prawdziwy busz natury