Przejrzałam cały wątek, to zdjęcie, akuratne już na tą porę, oddaje ogrom pracy, a i urok ogrodu. Nieźle się napracowaliście. Popieram zasłonięcie betonowych ogrodzeń, też za nimi nie przepadam.
no i już jest z nami - nowy kwiatuszek ogrodowiskowy = Mikołaj ur.15.10.2013 r.
dziękuję wszystkim za dobre słowa i życzenia - jesteście Kochani!!!
mam nadzieję, że szybko do was wrócę...
póki co mój taras przeżywa rewolucję - 3 tarasy z 20 które mamy w bloku miały nieszczelną izolację i woda przeciekała do garażu podziemnego, powodując wilgoć, pleśń i zniszczenia. W ramach ugody sądowej zarządca postanowił zerwać całą nawierzchnię z tarasu i naprawić całą izolację, także profilaktycznie tam, gdzie ona nie przeciekała.. w związku z czym nie mam już tarasu.. co prawda pan, który przyszedł to robić przesunął te rośliny, które miałam w donicach, pozostałe wykopał z korzeniami i zdjął tylko kilka płyt, ale mimo wszystko.. remont nie skończy się za 2 dni.. więc nie wiem co z tego zostanie..
jestem załamana - siedzę więc z Mikołajem w drugim pokoju, spuściłam rolety, żeby nie patrzeć na te zniszczenia.. ehh ciężko..
zresztą - zobaczcie sami..
No właśnie szkoda ... moje cynie, żeniszki, już na kompostowniku ... tylko aksamitki się jeszcze obroniły.
A wczoraj kupiłam sobie wrzosy na balkon. Może jutro zrobie z nich kompozycje, a na razie w przypadkowych donicach stoją na parapecie.
Witam Cię Gosiu miło.mi że do mnie zaglądasz. Mnie też się podobają te marcinki. Mam jeszcze filetowe wysokie i fioletowe takie niziutkie ale w tym roku nie zakwitły
jesiennie: