Nas razem wywalą.... tu i ówdzie zajrzałam, bo czekałam na wytyczne co robić dalej.... i niestety koniec przerwy.. zaczynają sie pokazywać pełne zimowity
Ale u ciebie jest pięęęęknieee.... Nie mogę się nadziwić
A ta rabata... Też taką chcę! Tylko u mnie nie ma tyle słonka...
A powiedz proszę, co to rośnie takie różowawe w tulipanach, w samym środku zdjęcia, takie niskie coś przy samej granicy trawnika. Skalnica..?
i jeszcze raz, ale jakie to ładne
formowany jałowiec, dzieło mamy
i jałowiec w połączeniu z trzmielną, super to wygląda
i tymi fotkami kończę i polecam ogród, naprawdę wart oglądania
Odsapnęłam trochę od ogrodu i znowu mogę zacząć planować, oglądać, podziwiać itd. Odwyk czasem jest potrzebny żeby nie zwariować (zwłaszcza przy moim niezdecydowaniu )
Moje zakupy - właściwie "mniejsza połowa" zakupów. Ale tyle przywiozłam w czasie pierwszej wyprawy rowerowej do szkółki. W czasie drugiej oszalałam i zapakowałam na rower tyle, że mi się torbiska powkręcały w szprychy na środku skrzyżowania i musiałam na czerwonym uciekać z obwieszonym kwiatkami rowerem pod pachą przed nadjeżdżającymi samochodami.. Ludzie z przystanku obok wyleźli, stanęli równo w rządku i się wgapiali "uda jej się czy się nie uda..??" Se widowisko znaleźli.
Połowę zakupów już wsadziłam, więc nie jest najgorzej
Witaj Irenko:
Dzisiaj pogoda typowo na prace kameralne, więc załadowaliśmy sokownik mniej dorodnymi brzoskwiniami. Jest ich dużo, szkoda żeby się zmarnowały, a przy tej pogodzie już nie wszystkie się dojrzeją do bezpośredniej konsumpcji ...
A za kfffiatuchy dziękuję Moja Mama mówiła na nie studentki, tu, gdzie ogród, mówią na nie śmierdziuszki W zeszłym roku miałam takich drobnokwiatowych sporo u siebie
Ula, no nieźle przesadziłaś! ja ostatnio nic nie robię, no może nie do końca, bo udzielam się towarzysko
trawki cudne i całą reszta też! zwłaszcza żurawka, taka subtelna
z irgi wybieraj tylko irgę Major, najfajniejsza
mega wielkie bukszpany, sadzone jeszcze przez babcię Justyny
i kolejne piękności, ogród zaskakuje barwami, ciągle coś innego
odętka variegata jest śliczna i idealnie komponuje się z Vanilką, a na następnym, kolejny wyjątkowy iglak
a takiej kuli, tez sadziła babcia, nie widziałam u nikogo, olbrzymia!!!
na tej rabacie tez okazy,
Ręka się goi [chyba] ale na razie nic nie robię.Pada z czego się cieszę bo sporo przesadziłam i nie muszę podlewać.
Wycięłam kilka gałązek z ognika i ciekawa jestem czy koraliki nie opadną z gałązek
koronka na drzewie po bluszczu a obok na 2 ciekawie cięty berberys
i kolejny okaz, aż nie wierzę, że żyje, bo to chyba sośnica chińska? i kolejne cudo, w dotyku jak puch, będę tego szukać
i to jak prowadzone, i coś złotego, też unikat
i kolejne cudo na pierwszym planie