Black Beauty 2 sezon w donicy.
W pierwszym była uprzejma nie zakwitnąć. Nie zmartwiło mnie to zbytnio Teraz zaczyna razem z jesiennym przebarwieniem. Posadzone w gruncie jeszcze zielone.
No pięknie wyszło a ta trawa jaka piękna, bardzo ładnie się przebarwia cały ten zakątek nabrał pięknych kolorów i tam chyba jeszcze brzoza zagląda, jak się na żółto przebarwi, dodatkowo doda swojego wdzięku temu zakątkowi
Iwonko my na równi kochamy ogród jak i las. Świadomie sadziliśmy dużo drzew bo będziemy coraz starsi i sił będzie ubywać, a ogród wielki... Z biegiem lat ogród zmieni swój charakter na bardziej leśny niż bylinowy, dlatego by cieszyć się kwieciem mimo to nasadziłam sporo kwitnących drzew i krzewów, te sobie dadzą radę mimo to
Moje zawilce po deszczu i wycięciu trzcinnika leżą całkiem
Te wszystkie deszcze w lecie szły z drugiej strony Wisły, czyli u Was, u nas nie padało prawie wcale, dopiero teraz ze dwa tygodnie mżawki było. Niby odległość niewielka, a jednak rzeka różnicę robi i pewnie puszcza też
Pierwsze nasadzenia. Śliwa Węgierka Dąbrowicka i grusza Klapsa Faworytka.
Posadzone zgodnie ze standardami ogrodowiskowymi - kompost, wiórki rogowe, obornik granulowany, superfosfat wzbogacony, mączka bazaltowa. Misa, wyściółkowana kompostem i przekompostowaną korą. Jeszcze tylko paliki, transport nawalił.
Roboty huk. Dziś sadzimy maliny jesienne, czosnek i cebulę zimową.
Zaczęłam sprzątanie rabaty z różami,liliowcami i floksami. Pojawił się mączniak.
Wiosną będzie mniej pracy. Przy okazji widzę, jak pięknie budują krzaki nowe róże. Młodziaki cieszą. Czas pomyśleć o podporach dla tych pięknotek.
róża Spirit of Freedom chce jeszcze kwitnąć. To już trzeci raz.
Tak wyglądają rozplenice na rabacie z hortensjami. Seslerie wysadzę, gdy zrobię rabatę.
Tu jeszcze raz prosa i klon Atropurpureum - już prawie łysy. To się nazywa zbędny pośpiech.
Zagadkowa jest sprawa żywopłotu cisowego od frontu: połowa rośnie szybciej, druga wolniej, wręcz stoi w miejscu, sadzone w tym samym czasie i z tymi samymi dodatkami. A jednak inne - jakby się umówiły. Roznica worostu to dobre 40 cm.
Dziś zauważyłam, że krzaki na tej niższej połowie są obsypane owocami, ta wyższa połowa żywopłotu owocuje bez porównania słabiej. Może to jest rozwiązanie zagadki??? Inna gleba i braki wody po prawej stronie?
Ewelino, przyznaję Ci rację, ogród szybko rośnie, zatapia zastany krajobraz. U Ciebie w nowym ogrodzie za trzy lata będzie dżungla której jestem bardzo ciekawa. Dziś chłodny poranek, ale nie w oranżerii, gdzie można się ukryć z poranną kawą i podglądać ptactwo. Niespieszne poranki w ogrodzie mają kategorię chwil luksusowych.
Pokażę Wam moją gorczycę w warzywniku. W drugiej skrzyni wzeszła już rzodkiewka. Może naprawdę przesadzam z tym marudzeniem na jesień…?
Wyjątkowo ochoczo pączkuje Lady Emma.
Astry giganty idą na całość.
Na całość idzie też koneser derenia kousa Schmetterling! Szarańcza!
Figa dała popis, mam tylko problem, czego jej brakuje.
Nie zmieniła wysokości, długości gałęzi przez te 3 lata.
Przesadziłam w tym roku do większej donicy, może jakość ziemi?
Albo figi tak wolno rosną? Laik jestem w tym temacie.
Nazwy funki nie znam, długo już mi rośnie.
Mariesi muszę koniecznie znaleźć nowe miejsce.
To piękna kalina, ale zupełnie nie mam na nią pomysłu.
Tak się kończą zakupy pod wpływem impulsu
Miałam dwie, jedna poszła do Abiko.
Byłoby fajnie wyeksponować ten jej pagodowy układ gałęzi.
ładnie się przebarwia, ale dosyć szybko gubi liście.