Ten bluszcz rośnie ze spiralą bukszpanową w donicy, wymarza niestety, tylko jeśli śnieg na nim leży to przezimuje.
U mnie zimuje czasem w skrzynkach balkonowych jak stoją na ziemi i dużo śniegu na nich.
Nie wiem tak na pewno, co to za odmiana, ale coś w tym typie:
A ja niestety tak nie umiem, ale dziś z tego wszystkiego z gotowego płatu ciasta francuskiego wykroiłam kwadraty i ponakładałam troszku konfitury z róży od Ani Monteverde dodałam moreli i upiekłam rożki Ale wyczyn dla mnie
Zguba (plan zielnika) się znalazła! Mój pomysł jest następujący.
I oczywiście mam pytanie o to, czy zostawić ten zielnik taki niedomknięty? Otwarty na pd.-zach.?
Czy brakuje jakiś ważnych ziół? Tak rumianku (on jest jednoroczny - dosiać), marunę dodać?
B - kule i zielony pas to oczywiście miododajny bukszpan.
PORADŹCIE, proszę. Ławeczka na razie może okazać się jednoosobowym fotelem ratanowym.
Przejrzałam wszystkie możliwe zielniki w ogrodach angielskich i nie tylko, jakie znalazłam na Ogrodowisku. Nie śmiejcie się z babki (plantago maior albo lanceolata) - bardzo dobra na użądlenia, ukąszenia i otarcia naskórka oraz oparzenia. I glistnik jaskółcze ziele (chelidonium maius - uwaga trujący!) jest też lubianym zielskiem.
Gabrysia - pamiętałam o ostropeście, jest rewelacyjny (w wyglądzie).
Wytłumaczę się z granitu (piaskowiec byłby lepszy do ziół). Piaskowca nie mamy tyle i są to raczej kamienie płasko-okrągłe. A granitu jest pod dostatkiem i te nawierzchnie twarde (oprócz trawnika) u nas dominują (oprócz ścieżki z kamieni do strumienia). Ufffffff.
Jeśli chodzi o ławeczkę, zrób ziemną Jak w Sissinghurst
Danusiu a łaczyć tą prawą rabatę z rabatą przy wykuszu?
Tam bym chciała żwirkową z juką, trawą i rojnikami, bo jest trochę pod daszkiem i nie będzie ich zalewać.
Dostawiłabym jeszcze agawę i kordylinę w doniczkach.
Tylko to chyba nie będzie ze sobą grało.... ????
Te rabaty obie po obu stronach schodów trzeba poszerzyć a tę z lewej połączyć.
Danusiu jak nazywa się ten bluszcz? U Ciebie na pewno nie wymarza ale myślisz że poradzi sobie na bardziej otwartej przestrzeni?
Będę potrzebować coś zimozielonego, aby zakryć śmietnik myślisz że się nada? Polecisz mi jeszcze do tego coś kwitnącego? Będzie to miejsce gdzie słoneczko grzeje po południu przez kilka godzin, a później cień robi domek.
Po prawej masz dom, i go widać bardzo. Ma brzydki kolor, bardzo żółty. Ja to bym go zaraz zasłoniła jakimś drzewem o ładnej koronie. A pod spodem dopiero cisy. Same cisy tego nie zasłonią.
Nie ciachać, podciąć brzydkie gałęzie od dołu do wysokości płotu, podsadzić wysokimi pięknymi hortensjami Limelight i miskantami Gracillimusami i kat gotowy