i ranek, i potem moje pomstowanie, no epitety leciały aż miło...
koleusy po prostu bujnęły, dziwacznie, kwiaty też udziwnione, w tym roku były, za rok idę tylko w surfinie i kocanki, z jednorocznych
ja bym czereśnię okrążyła kwadratem nie kółkiem,. Pod samym pniem kostka, potem żwir, znów bukszpan- żywopłot, dalej, jesli już słońce lawenda, lub kocimiętka, a jeśli półcień, liliowce Stella D'oro ( niskie, nie bałaganią). róże przed hortensjami podsadzone bylinami. Albo cos innego
Róże możesz dobierać z kilku odmian, ale nie zbyt wielu. Najlepiej takie ok metra lub niższe, żeby hort było widać. Podziel sobie rabatę wzdłuż ogrodzenia na pas dla róż ( możesz wsadzić między nie smukłe delikatne byliny lub trawy średniej wys) a przed nimi- tam niziutkie róże grupkami , ale dominuja tu byliny-np lawenda
Aniu jakiś czas mnie nie było ..... i dopiero teraz nadrabiam zaległości
Tak dokładnie o t wymiary mi chodziło ... jeśli to nie problem może nie byc dokładniutko pi razy drzwi bedzie ok
A tak wogóle to rabata na forncie jest super już teraz ... wiem Danusia ma inne zdanie , ale ona jest profesjonalistką i patrzy na nią inaczej niż ja prosty amator zieleni
Ale propozycja od Loosiuu z przeciągnięciem obwódki bukszpanowej
jest niezła
Co do wypełnienia rabaty się nie wypowiem, może coś inni podpowiedzą
Za płotem rząd cisów, te wielkie w większości wypadły, mniejsze, ok 70 cm na razie, kiedyś stworzą tło i odgrodzą nas od drogi.
Za liliowcami szpaler z horti limelight, plus 3 umbraculifery; hortensje kiedyś będą szpalerem - wysokości płotu (1,7m), jest 7 sztuk. Mozgę z płotu wycięłam.
Kształt - tu z góry, lepiej widać, ale tylko to co po prawej liliowców które wywalam. 1 przęsło płotu ma 2,5 metra.
Po prawej warzywnik (za rok znika stąd i chcę jedną wielką różankę z lawendą i bukszpanami Ale jest tam czereśnia, jakoś muszę to pogodzić (czereśnia w centrum warzywnika, planuję otoczyć bukszpanowym kółkiem, w środek żwirek bo i tak nic nie urośnie, po zewnętrznej kwatery bukszpanowe, lawenda i róże?
Magnolio, w ogóle nie wiem jak Ty ogarniasz jeszcze forum, wszędzie dobre rady zostawiasz... zaraz powklejam, może doradzisz? Wyrzucam liliowce, rabata ze żwirkiem, chętnie róże bym tam posadziła.. tyle że chyba żwirku się muszę pozbyć, bo jak róże kopczykować?
Słońce prawie non stop.
Podziwiam, tyle lat z jednym facetem... w sumie jakby się zastanowić, poznałam mojego M w wieku 22 lat... ale na dziecko zdecydowaliśmy się po 6 latach wspólnego pożycia... gratuluję!!
Te lody - brzmi super, przy okazji Kopernika na pewno zajrzymy
Cześć Ewciu, ja przybiegłam w sprawie trzemielin..... rzeczywiście mamy bardzo podobnie posadzone te trzmielinki
Pisałaś , że posadziłaś pod nimi hortki.
Myślę, że nie to bardzo dobry pomysł, bo hortki rosną wysokie. U mnie po 2 latach sięgają prawie na wysokość siatki. One zdominują te trzmielinki.
Ja podsadziłam żurawkami, ale mam w planach dosadzenie czegoś niebiesko-filetowego - tak do połowy wysokości trzmielin. Jeszcze nie zdecydowałam co to będzie ... może jakaś szałwia, może perowskia. Myślę......, myślę................, jakbyś wpadła na jakiś pomysł to podrzuć proszę.