Mój jesienny ogród
14:02, 03 sie 2013
Największą dla mnie frajdą było to że wszyscy tam byli ubrani z tamtej epoki i zwierzęta w zagrodach , tak jak było dawniej. Powiem że mi się tam podobało, troch swojskich klimatów
można odpocząć tam od tego miastowego zgiełku. Jak zwykle dużo starych drzew i bardzo zielono, jak na wsi. W środku domy jak z westernu. Gdy tam chodziłem to widziałem jak młoda para kręciła sobie film i fotki robili. Ja oczywiście trochę ptaków na ciachałem. Szczególnie jeden mnie zainteresił swoim śpiewem i musiałem go wyśledzić. Nie był bardzo kolorowy, jak myślałem ale udało mi się zrobić kilka fotek.















Moje sadzonki mam nadzieje ze ukorzenionych cisków maja już przyrosty
Moja plantacja ukorzenionych bukszpanków z sierpnia 2012r
A tą roslinkę dostalam od naszej niesamowitej Irenki z Miłkowa