I ja tez tam byłam Co prawda dotarliśmy troszkę późno i niestety nie miałam możliwości poznać wszystkich ale i tak bardzo się cieszę ze spotkania. Atmosfera była cudowna
U Danusi
Mam żabę w stawie Co oznacza że nie ma miejsca na chemię, równowaga została osiągnięta dzięki posadzeniu 5 szt czy nawet 6 grzybieni, oraz w szparach składniki odżywcze "wyjadają" korzonki tojeści rozesłanej. Dodatkowo strefa zeolitów gdzieś pod kostkami.
Przypomniało mi się pytanie Marzenki przed Świętem Róż co robić aby woda byłą czysta, wprowadzić rośliny do wody, my to przwidywaliśmy przed budową, że trzeba będzie to wprowadzić. Czyli rośliny.
A jak Asia z Izą trawki wybierały zaraz pokażę , tylko najpierw z całego serducha podziękuję dziewczynom za cudowne spotkanie, pogaduchy, usmiechy, kawusię ... no za wszystko... a najbardziej za to, że po prostu jesteście i wielki buziak dla Adamo, który pracował dzisiaj, jak pszczółka Iza,możesz być spokojna, taras będzie super już mistrz Adamo o to zadba
dobra, czas na fotki, niewiele ich, ale zawsze...
która z tych trawek będzie pasowała do Izy różyczek?
Iza nie była do końca pewna, ale Asia ma siłę przekonywania
patrz, jaka delikatniutka... ale jakaś taka potargana ...
najwyżej weźmiesz za czuprynkę i trochę ją przytniesz...